Sąd orzeknie czy odziedziczone wiatrówki to broń, czy zabawki
Czy każda wiatrówka jest bronią pneumatyczną, na której posiadanie trzeba mieć zezwolenie?
Przed Sądem Rejonowym w Olsztynie rusza proces mieszkańca Olsztyna, który sprzedawał odziedziczone po ojcu części broni na portalu aukcyjnym. Tam został namierzony przez policję, która skonfiskowała znaleziony „arsenał” w jego mieszkaniu i wytoczyła mu proces. Oskarżycielem w sprawie jest Komenda Miejska Policji w Olsztynie.
Zdaniem Jerzego Cieśli, prawnika z Ruchu Obywatelskiego Miłośników Broni w Olsztynie, który wspiera oskarżonego – proces jest bez sensu, bo sprawa dotyczy zabawek. Jak wyjaśnia, że bronią, którą trzeba zarejestrować jest wiatrówka o mocy powyżej 17 dżuli. Mieszkaniec Olsztyna – co potwierdzają producenci – miał natomiast dwie wiatrówki Beretta 92 o mocy 3,5 dżula i pistolet pneumatyczny „Łucznik” o mocy 2,5 dżula:
Mieszkaniec Olsztyna został już raz skazany w trybie zaocznym, w listopadzie. Sąd orzekł karę tysiąca złotych grzywny i przepadek zabezpieczonej broni. Mężczyzna odwołał się od tego wyroku i dziś rusza ponowny proces. (grab/bsc)











![Rozpoczęły się Targi agroWARMA 2026 w Gryźlinach [ZDJĘCIA] Rozpoczęły się Targi agroWARMA 2026 w Gryźlinach [ZDJĘCIA]](https://radioolsztyn.pl/wp-content/themes/ronew/loadimg.php?src=https%3A%2F%2Fradioolsztyn.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F09%2F20260905_114913-scaled-e1788606135168.jpg&q=95&w=30&h=30&zc=1&s=1&f=4,-6|3,3)









