Rozpoczął się proces adwokata oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku
Sąd Rejonowy w Olsztynie rozpoczął proces łódzkiego adwokata oskarżonego o spowodowanie wypadku we wrześniu 2021 roku na drodze z Barczewa do Jezioran niedaleko Olsztyna. Zginęły wtedy dwie kobiety. Odroczył jednak rozprawę z powodu nieobecności oskarżonego, który przesłał do sądu akt zgonu swojej matki.
O tym wypadku zrobiło się głośno po wypowiedzi Pawła K., który w mediach społecznościowych stwierdził m.in., że „to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły”. Chodziło o to, że kobiety jechały kilkunastoletnim autem, a on nowym samochodem. Za tę wypowiedź Izba Adwokacka w Łodzi zawiesiła go w prawach wykonywania zawodu na 16 miesięcy. Dziś przed rozprawą w sądzie Teresa Więckowska – siostra jednej z ofiar – podkreślała, że straciła najlepszą przyjaciółkę.
Jest żal nie tylko po tych słowach, ale po śmierci siostry. Co można powiedzieć? Po prostu nie mogę dalej przeżyć tego, że nie mam siostry i najlepszej przyjaciółki, którą miałam.
Oskarżony Paweł K. w toku śledztwa nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Jego obrońca Kazimierz Pawelec wnioskował dziś w sądzie o poszerzenie składu sędziowskiego, m.in. ze względu na duże zainteresowanie społeczne procesem i nieprawidłowo wykonane czynności biegłych. Chciał też wyłączenia jawności podczas składania wyjaśnień przez oskarżonego przed sądem, na co z kolei nie chcą zgodzić się prokurator i oskarżyciele posiłkowi. Argumentowali to tym, że oskarżony wielokrotnie występował w mediach w sprawie tego wypadku. Tak argumentował to pełnomocnik rodzin ofiar wypadku mecenas Karol Rogalski.
Absolutnie się temu sprzeciwiam. To sam oskarżony doprowadził do kwestii kontaktu z mediami, sam wyrażał zgodę, umawiał się na konkretne terminy, opowiadał wręcz o szczegółach tego zdarzenia w zakresie dotyczącym wywiadów telewizyjnych. Trudno byłoby wyłączać jawność, kierując się jego interesem.
Z tą argumentacją nie zgadza się mecenas Kazimierz Pawelec.
Jeżeli podobnie traktować jego wywiady, wypowiedzi podobnie jak wypowiedzi pełnomocnika pokrzywdzonych, tudzież innych tzw. ekspertów, którzy wypowiadali się w tej sprawie, jako dowody, to wówczas mógłbym na to pytanie odpowiedzieć,: znalazł Pan odpowiedź ode mnie.
Rozprawa została odroczona do 27 lutego. Oskarżonemu grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Prokurator nie chciał zdradzić, o jaką karę będzie wnioskował, natomiast oskarżyciel posiłkowy rodzin ofiar wypadku chce kary bezwzględnego więzienia.
Posłuchaj relacji Wojciecha Chromego
Autor: W. Chromy
Redakcja: M. Rutynowski
Mówił, że jechały „trumnami na kołach”. Rusza proces adwokata



































![Radiowa zabawa „Pokaż nam wiosnę!” [ZDJĘCIA] Radiowa zabawa „Pokaż nam wiosnę!” [ZDJĘCIA]](https://radioolsztyn.pl/wp-content/themes/ronew/loadimg.php?src=https%3A%2F%2Fradioolsztyn.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F9999%2F03%2FRO_PierwszyDzienWiosny_16x9_2.png&q=95&w=30&h=30&zc=1&s=1&f=4,-6|3,3)

