Doszczętnie spłonął dom w Dziurdziewie. Rodzina bez dachu nad głową
W Dziurdziewie w powiecie nidzickim wybuchł pożar dwurodzinnego budynku mieszkalnego, sześć osób straciło dach nad głową. Strażacy otrzymali wezwanie w czwartek tuż po godzinie 20.
Wszyscy lokatorzy bezpiecznie ewakuowali się z płonącego domu. W akcji gaśniczej brało udział około 50 strażaków, jednak budynku nie udało się uratować – według nadzoru budowlanego dom nie nadaje się do zamieszkania.
Jedną trzecią zajmował pan, który mieszkał samotnie, natomiast drugą część zajmowała rodzina, zameldowanych jest pięć osób. W tej chwili przebywało ich tam dziesięcioro, ale to osoby przyjezdne, które przebywały u tych państwa. Nadzór budowlany zakazał wchodzenia do budynku, trzeba dokonać rozbiórki więźby dachowej i ewentualnie rozpocząć odbudowę
– powiedział wójt Dziurdziewa Marek Wolszczak.
Samotnie mieszkający mężczyzna znalazł schronienie u rodziny, a jak wyjaśnił wójt, gmina zastanawia się nad zorganizowaniem lokum dla pozostałych mieszkańców budynku.
W tej chwili wolnych lokali nie mamy, w związku z tym musimy wymyślić jakiś sposób. Jednego pana zabrała do siebie siostra, ale musimy zająć się tą pięcioosobową rodziną i zobaczymy jakie będziemy mieć możliwości
– dodał wójt Wolszczak.
Gmina przekazała pogorzelcom jednorazową pomoc finansową, ubrania i ciepły posiłek. Na miejscu był też psycholog.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: K. Kantor
Redakcja: P. Grzymska






























