Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna
Przygotowania do sezonu. Nie wszystko idzie zgodnie z planem
Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ma problemy finansowe. Na zapewnienie bezpieczeństwa na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich potrzebuje 2-3 mln zł, a od wojewody otrzymuje niespełna 500 tys. zł.
Brakuje pieniędzy na nowy sprzęt i na pensje ratowników.
Od kilku tygodni przygotowujemy znaki kardynalne. W tym sezonie nie wszędzie pojawią się oznaczenia ostrzegające wodniaków przed niebezpiecznymi miejscami. To czarno-żółte tyczki, które oznaczają m.in. wypłycenia i kamienie. Znaków nie będzie w zatoce Łuknajno i na północy szlaku. Oczywiście, poinformujemy o tym wodniaków
– mówi prezes MOPR, Jarosław Sroka.
Szukając dodatkowych pieniędzy, MOPR wystawił na sprzedaż jedną ze swoich łodzi.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: M. Zbrożek
redakcja: Ł. Sadlak


























