Sprzedają łódź, by ratować budżet. Czy ratownictwo wodne dostanie stabilne wsparcie?
– Będziemy szukać nowych rozwiązań w zakresie finansowania ratownictwa wodnego – zapowiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. W ten sposób odniósł się do zapowiedzi Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, które zamierza sprzedać jedną z łodzi, by zdobyć 200 tysięcy złotych na bieżące wydatki.
Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe mierzy się z poważnymi problemami finansowymi. Brak stabilnego systemu dofinansowania sprawia, że organizacja musi podejmować trudne decyzje, które mogą przełożyć się na bezpieczeństwo na wodach regionu
Dotacja jest z roku na rok coraz mniejsza. Nie będę wspomniał o rosnących cenach, inflacji, drogim paliwie. Mamy zabezpieczone środki finansowe do połowy wakacji, co sprawiło, że ratownicy, którzy wypływają do akcji ratunkowej na łodziach, muszą ją sprzedać
– komentował prezes MOPR, Jarosław Sroka.
Problemy finansowe już teraz mają konkretne skutki. W nadchodzącym sezonie nie wszystkie oznaczenia niebezpiecznych miejsc na jeziorach zostaną przygotowane.
Nie damy rady ustawić wszystkich boi kardynalnych, które wskazują wypłycenia czy przeszkody. To oznacza większe zagrożenie dla osób wypoczywających nad wodą
– ostrzegł.
Ratownicy zwracają też uwagę na brak wsparcia systemowego. Jak podkreślają, w innych częściach kraju podobne organizacje otrzymują środki w ramach ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Na Warmii i Mazurach – jak twierdzą – tak się nie dzieje.
– Jeśli ta sytuacja się nie zmieni, w pewnym momencie dojdziemy do ściany – zaznaczył Jarosław Sroka.
Minister Marcin Kierwiński podkreślił, że rząd finansuje ratownictwo wodne, ale jednocześnie przyznał, że konieczna jest modyfikacja systemu przyznawania środków.
Bardzo wiele środków ze strony administracji rządowej jest przekazywanych tym bardzo ważnym stowarzyszeniom. Będziemy też szukać rozwiązań prawnych, które uczynią ten system mniej konkursowym, a bardziej dotacyjnym
– powiedział.
Ratownicy wodni w województwie warmińsko-mazurskim od dłuższego czasu apelują o stworzenie systemu podobnego do finansowania ratownictwa górskiego. Jak twierdzą, TOPR i GOPR mają zapewnione bardziej stabilne źródła finansowania.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Piedziewicz/ Z. Gładysz
Redakcja: A. Niebojewska/ P. Jaguszewski
Więcej pieniędzy na bezpieczeństwo. Wsparcie trafi do służb i samorządów


























