Projekt ustawy covidowej i obniżka VAT. Posłuchaj Porannych Pytań
O ustawie covidowej oraz obniżce podatku VAT rozmawiali w Porannych Pytaniach posłowie – Wojciech Kossakowski z Prawa i Sprawiedliwości oraz Janusz Cichoń z Koalicji Obywatelskiej.
Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących ochrony życia i zdrowia obywateli w okresie epidemii COVID-19 wniosła w czwartek grupa posłów PiS. Przewiduje ona m.in. rozwiązania umożliwiające pracownikom nieodpłatne testowanie w kierunku SARS-CoV-2, a także żądanie przez pracodawców informacji o negatywnym wyniku testu. Pracownik, który nie poddał się testowi diagnostycznemu, w przewidzianych w projekcie sytuacjach, mógłby zostać zobowiązany do zapłaty świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia kogoś wirusem SARS-CoV-2.
Za przyjęciem wniosku o odrzucenie projektu głosowało w Sejmie 253 posłów, w tym 24 posłów PiS. Przeciw było 152, wstrzymało się 37. Ustawa ma teraz ponownie trafić do komisji zdrowia.
– Ustawa od samego początku wzbudzała wiele kontrowersji, podgrzewanych przede wszystkim przez opozycję, która cały czas bojkotowała prace, nie chcąc w ogóle nad nią pracować – ocenił poseł Wojciech Kossakowski.
Nie wszyscy w naszym klubie zgadzali się z tą ustawą, chcieli, żeby pewne zapisy były, a inne zostały zmienione. Stało się tak, że głosy opozycji przeważyły. A przecież opozycja wielokrotnie podkreślała, ilu Polaków każdego dnia umiera przez Prawo i Sprawiedliwość. Byliśmy skłonni wycofać pewne zapisy – jak ten o „donoszeniu”, który budził kontrowersje, także wśród posłów naszej partii. W tym głosowaniu nie mieliśmy dyscypliny, mieliśmy dowolność i z pewnością stąd ten wynik.
Propozycję posłów PiS skrytykował poseł KO Janusz Cichoń:
W tym projekcie ani razu nie pada słowo „szczepienie”. A wszyscy wiemy, że to jest klucz, jeśli chodzi o zabezpieczenie się przed covidem. Szczepienia to sposób na zdobycie realnej odporności. W zamian mamy w projekcie nierealne 2,5 miliona testów dziennie, a dziś nie jesteśmy w stanie przetestować 200 tysięcy dziennie.
1 lutego weszła tarcza inflacyjna 2.0. Obniżono do zera VAT na podstawowe produkty żywnościowe, jak mięso, ryby, nabiał, a także na nawozy i gaz; do 5 proc. obniżono VAT na ciepło oraz do 8 proc. na paliwa silnikowe.
– Musimy się liczyć z tym, że ceny produktów w sklepach niekoniecznie stanieją, bo rosną inne koszty – ocenił Janusz Cichoń.
Jeśli chodzi o obniżkę cen paliwa, to to jest coś, co proponowaliśmy już w listopadzie. Mamy mechanizmy nadzoru i kontroli. Jest to sposób na złagodzenie skutków, natomiast absolutnie nie załatwia kwestii przyczyn. VAT tak naprawdę dla przedsiębiorców jest obojętny. Oni odgrywają rolę poborców podatkowych. VAT płacimy my, konsumenci, i dzięki temu będziemy mniej odczuwali wzrost kosztów, który przekłada się na ceny. Pamiętajmy jednak, że obniżka została wprowadzona na pół roku. A trzeba walczyć z przyczynami.
– Trzeba pamiętać, że inflacja to problem ogólnoświatowy – podkreślił Wojciech Kossakowski:
Dotyka ona wielu państw. To są konsekwencje wychodzenia z okresu pandemii koronawirusa. Obniżki VAT-u na paliwo z 23 na 8%. To nie jest obniżka, której nie odczują przedsiębiorcy. Odczują, bo będą tankowali tańsze paliwo. Oczywiście nie jest to koszt pośredni pracodawcy. Obniżka z 8% na 0% na gaz, który tak mocno podrożał, ciepło na 5%, nawozy opuszczamy na 0%. To są działania, które rząd podejmuje w okresie pandemicznym, którego oczywiście opozycja nie zauważa, tylko ciągle krytykuje.
Niższe stawki podatku od towarów i usług mają obowiązywać do 31 lipca 2022 r.
Posłuchaj rozmowy Krzysztofa Kaszubskiego

























