Policja na tropie bandytów, którzy napadli na pociąg
Policyjna obława na pseudokibiców, którzy zaatakowali pasażerów jadących pociągiem relacji Elbląg- Gdynia.
Na stacji Gdańsk – Żabianka pociąg jadący z Elbląga, w sobotę wieczorem, został obrzucony kamieniami, a jedna z jadących nim osób zaciągnęła hamulec bezpieczeństwa. Gdy pociąg się zatrzymał, z „okolicznych zarośli i krzaków wypadło około 150 ubranych na czarno i zamaskowanych mężczyzn”. Napastnicy wbiegli do jednego z wagonów i zaczęła się regularna, ale krótka bójka. Do szpitala trafiło pięć osób, które jechały pociągiem, w tym jedna kobieta. Są to osoby w wieku około dwudziestu lat, w większości mieszkańcy Tczewa. W niedzielę rano trzy osoby opuściły szpital. Natomiast po południu policjanci weszli do sześciu mieszkań w Gdańsku i Pruszczu Gdańskim. Zatrzymani mężczyźni są w policyjnym areszcie, w poniedziałek będą przesłuchiwani przez prokuratora. Tymczasem kolej szacuje straty.
– Zatrzymano sześciu mężczyzn, którzy mogą mieć związek z napaścią na pociąg – poinformował komisarz Maciej Stęplewski z komendy wojewódzkiej policji w Gdańsku.
– Największe straty, to te ludzkie, bo pasażerowie przeżyli szok – mówi Zbigniew Labuda, dyrektor pomorskiego oddziału Przewozów Regionalnych w Gdyni.
Trwa policyjne śledztwo. Prawdopodobnie to pseudokibice Lechii Gdańsk, zaatakowali kibiców Arki Gdynia z Tczewa jadących pociągiem z Elbląga do Sopotu na walki MMA. (iar/gol/bsc)