Kranówka zamiast plastiku? Coraz więcej mieszkańców wybiera wodę prosto z kranu
System kaucyjny sprawił, że wiele osób z niechęcią patrzy na wodę w plastikowych butelkach i szuka alternatyw. Woda prosto z kranu staje się jedną z nich i jest coraz częściej wybieranym rozwiązaniem.
Czy jednak wszyscy mieszkańcy Olsztyna są do niej przekonani? – Uważam, że butelkowana jest jakościowo lepsza od wody z kranu. (…) Piję prosto z kranu, bo słyszałam, że u nas jest bardzo dobra – mówili naszej reporterce mieszkańcy.
Jak przekonuje Anita Chudzińska z olsztyńskich wodociągów, kranówka w Olsztynie jest lepsza niż to, co można kupić w sklepach.
Jej jakość jest na bieżąco kontrolowana, nie ma w niej żadnej chemii. Warto pić wodę z kranu ze względów ekologicznych i ekonomicznych. Cena wody kranowej to grosz za litr, a ile kosztuje woda w plastiku, każdy wie
– powiedziała.
Każdego dnia w kilkudziesięciu punktach w mieście pobierane są próbki do badań laboratoryjnych, co daje pewność, że w wodzie nie znajdują się substancje chorobotwórcze. Sam proces uzdatniania wody też nie psuje jej jakości – zapewnia Anita Chudzińska.
On jest bardzo prosty, ponieważ Olsztyn czerpie wodę ze źródeł głębinowych z głębokości nawet 300 metrów. Ta woda według szacunków ma 20 tysięcy lat. Wymaga naprawdę niewielkich procesów i to nie chemicznych, tylko fizycznych – czyli napowietrzamy tę wodę i usuwamy nadmiar żelaza i manganu, który w wodach głębinowych jest naturalny. Później woda trafia do mieszkańców Olsztyna
– tłumaczyła.
Jeszcze jeden argument. Badania wykazały, że woda butelkowana może zawierać setki tysięcy maleńkich kawałków plastiku, a mikroplastik to jest coś, czego z pewnością powinniśmy unikać.
Posłuchaj relacji Aleksandry Skrago
Autor: A. Skrago
Redakcja: A. Niebojewska




























