Olsztyn, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Moczarka łagodna opanowuje olsztyńskie jeziora. Żeglarze bezradni
Inwazyjne gatunki roślin coraz bardziej zagrażają rodzimym ekosystemom. Z tym problemem zmaga się także region warmińsko-mazurski. Przykładem są olsztyńskie jeziora Ukiel i Długie, które od lat zarasta tak zwana moczarka łagodna, zwaną też delikatną.
W przeciwieństwie do nazwy roślina jest niezwykle ekspansywna, a jej całkowite usunięcie z brzegów jeziora – praktycznie niemożliwe. Sławomir Wąsowski, żeglarz z Przystani Harcerskiej „Bryza” przyznał, że jedyną metodą ograniczenia namnażania rośliny jest jej mechaniczne usuwanie.
To bardzo duży problem nie tylko nas żeglarzy, ale też wszystkich uczestników czynnego wypoczynku nad wodą. W tej chwili nie mamy nawet pomysłu, jak z tym walczyć, bo czego byśmy nie zrobili, to tego się pojawia coraz więcej
– powiedział.
Maciej Piórko, instruktor z Olsztyńskiego Klubu Sportów Wodnych dodał, że nawet systemowe metody usunięcia moczarki z jeziora Ukiel okazały się nieskuteczne.
Była taka akcja w 2024 roku, gdzie tutaj był nurek i przycinał to w jakiś sposób przy dnie te moczarki, ale to nie zdało żadnego egzaminu
– przekazał.
Przypomnijmy, że moczarka łagodna znalazła bardzo dobre warunki do rozwoju w jeziorze Ukiel i Długim. Jest to roślina szybko rosnąca, a jej wzrost dodatkowo potęgują sprzyjające warunki. Oba jeziora są bowiem dobrze nasłonecznione, nieprzepływowe i bogate w składniki odżywcze.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pawlik
Redakcja: P. Jaguszewski


























