Olsztyn, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Co zrobić ze zużytą odzieżą? Olsztyn stawia na nowe pojemniki na tekstylia
Olsztyn dołączył do samorządów, które chcą ułatwić mieszkańcom pozbywanie się zużytych tekstyliów. Do tej pory osoby posiadające stare, nienadające się już do użytku ubrania czy pościel musiały samodzielnie dostarczać je do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.
W ciągu ostatniego roku część mieszkańców faktycznie korzystała z takiego rozwiązania.
Notujemy niewielki wzrost. Możemy porównać dwa pierwsze miesiące 2025 roku do dwóch pierwszych miesięcy 2026 roku. W 2025 roku w styczniu i w lutym zebrano 17 ton, natomiast w tym roku było 27,5 tony
– wyjaśnił Paweł Gęsicki z Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Olsztynie.
Część odpadów tekstylnych nadal trafia jednak do odpadów zmieszanych. Tymczasem od stycznia ubiegłego roku stare ubrania, pościel czy buty nie powinny być już w ten sposób wyrzucane.
Pomóc w selektywnej zbiórce mają nowe kontenery, które na terenie Olsztyna ustawiają firmy wywozowe. W sumie ma ich być około stu. Nie zastąpią one jednak pojemników z logo Polskiego Czerwonego Krzyża.
Pojemniki gminne są przeznaczone na odpady tekstylne, czyli te produkty, które nie mogą już nikomu posłużyć. Nasze kontenery mają za zadanie wspierać podstawową formę zbiórki odpadów tekstylnych, jaką jest PSZOK, zarówno ten stacjonarny, jak i mobilny
– wyjaśnił Patryk Pulikowski, rzecznik olsztyńskiego ratusza.
Co z ubraniami, które jeszcze mogą komuś posłużyć? Jedną z opcji są akcje charytatywne, jak np. ta, którą właśnie rozpoczyna Kolektyw Otwartych Serc na rzecz chorego dwulatka.
Zbieramy buty, zbieramy kurtki, zbieramy pełną odzież, pościel, tekstylia, ręczniki, koce. Wszystko to w dobrym stanie. Pakujemy w worki, po to, by pomóc Stasiowi. Staś potrzebuje naszego wsparcia, a wszystkie zebrane kilogramy zostaną wymieniane na realną pomoc właśnie dla niego
– przekazała Anna Kołakowska.
Problem pojawia się jednak na kolejnym etapie – przy przetwarzaniu zużytych tekstyliów. Jak przyznał Paweł Gęsicki, system selektywnej zbiórki wciąż nie jest w pełni przygotowany na zagospodarowanie takich odpadów.
Problem jest złożony, ponieważ ten przepis wszedł w styczniu 2025 roku bez jakiegoś większego przygotowania instalacji, które miałyby przetwarzać odpady tekstylne. To problem ogólnoeuropejski. Nie ma instalacji, które by przetwarzały odpady tekstylne
– tłumaczył.
W praktyce oznacza to, że większość zużytych tekstyliów trafia do produkcji paliwa alternatywnego. Odpady są następnie spalane, a w procesie tym powstaje energia cieplna i elektryczna. Dlatego – przynajmniej na razie – nawet wyselekcjonowane tekstylia ostatecznie trafiają do spalarni razem z częścią innych odpadów.
Posłuchaj relacji Aleksandry Skrago
Redakcja: P. Jaguszewski za A. Skrago




























