Nagranie wideo wstrząsnęło policją. Jest kontrola i zapowiedź zmian

Nagranie opublikowane w internecie przez kierownika rewiru dzielnicowych w Tolkmicku wywołało lawinę reakcji i postawiło pod znakiem zapytania standardy pracy w mniejszych jednostkach policji. Emocjonalna wypowiedź funkcjonariusza stała się impulsem do kontroli.
Sprawa wywołała szeroką dyskusję oraz natychmiastowe reakcje zarówno związków zawodowych policjantów, jak i kierownictwa warmińsko-mazurskiej policji.
W opublikowanym nagraniu asp. sztab. Sylwester Rosół mówi o wielomiesięcznych zaniedbaniach w rewirze dzielnicowych w Tolkmicku. Wskazuje, że w jednostce nie ma palacza i sprzątaczki. Pomieszczenia są w fatalnym stanie, a funkcjonariusze sami muszą sprzątać i palić w piecu, odśnieżać również w czasie wolnym. Jak podkreśla, dla przełożonych większym problemem niż złe warunki pracy było to, że funkcjonariusze nie wysłali wyników służby z jednego dnia, a wtedy właśnie była ogólnopolska awaria policyjnych systemów.
Po pierwsze nie udzieliłem zgody na publikację mojego wizerunku. Jest mi niezręcznie i przykro, że w taki sposób odreagowałem frustrację. Nie chciałbym, żeby ktokolwiek obierał wizerunek Polskiej Policji na podstawie tego nagrania
– skomentował policjant.
Policjanta poparł Zarząd Główny NSZZ Policjantów. Związek zapewnił funkcjonariuszowi pomoc prawną, podkreślając, że jego emocje są konsekwencją systemowych zaniedbań, a nie jednostkowego incydentu. Te problemy są realne i sygnalizowane w środowisku.
Być może język policjanta był siarczysty, ale problem był i jest rzeczywisty. To co w przypływie frustracji powiedział policjant, jest rzeczywistością. Co do siarczystości języka, to pragnę zwrócić uwagę, że na zewnątrz był rzeczywiście siarczysty mróz
– stwierdził młodszy inspektor Sławomir Koniuszy, wiceprzewodniczący NSZZ Policjantów, przewodniczący związku na Warmii i Mazurach.
Do sprawy odniosła się również Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie. Komendant wojewódzki insp. Mirosław Elszkowski spotkał się z funkcjonariuszem, zlecił pilną kontrolę w Tolkmicku i Elblągu oraz zapowiedział zmiany. Jedną z nich ma być zapewnienie stałej obsługi instalacji grzewczej przez pracownika cywilnego.
Po zapoznaniu się z niedopuszczalną, w jego ocenie, sytuacją w rewirze dzielnicowych w Tolkmicku, komendant wojewódzki zdecydował, o wszczęciu procedury odwołania komendanta miejskiego w Elblągu z zajmowanego stanowiska
– powiedział podkomisarz Tomasz Markowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.
Choć kierownictwo policji uznało formę wypowiedzi funkcjonariusza za naganną, to potwierdziło istnienie poważnych zaniedbań organizacyjnych. W konsekwencji wszczęto procedurę zmierzającą do odwołania komendanta miejskiego policji w Elblągu oraz rozpoczęto kontrolę wobec innych osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie rewiru.
Nasza reporterka rozmawiała też z mieszkańcami Tolkmicka.
Miał rację chłopak, nie wytrzymał i tyle (…) Wszyscy są lekceważeni i tak to wygląda (…)
– mówili mieszkańcy.
Posłuchaj wypowiedzi

Siedziba Rewiru Dzielnicowych Policji w Tolkmicku. Fot. M. Rozbicka
Autor: A. Pastuszka/M. Rozbicka
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy

























