Olsztyn, Elbląg, Ełk, Bartoszyce, Braniewo, Działdowo, Aktualności, Giżycko, Aplikacja mobilna, Gołdap, Iława, Kętrzyn, Lidzbark Warm., Mrągowo, Radio Elbląg, Nidzica, Nowe Miasto Lub., Olecko, Ostróda, Pisz, Szczytno, Węgorzewo, Regiony
Żuławy potrzebują ochrony. Rolnicy rozmawiali z ministrem o stratach, zaniedbaniach i pomocy

Fot. PAP/Adam Warżawa
Ministerstwo rolnictwa szuka sposobów, by wesprzeć rolników poszkodowanych w wyniku powodzi. W Nowym Dworze Gdańskim rolnicy spotkali się z ministrem Stefanem Krajewskim. Zarzucali przedstawicielom rządu, że do tej pory na Żuławach niewiele zrobiono, by zabezpieczyć ten teren przed powodziami i nawalnymi deszczami.
Rolnicy z Żuław, których uprawy zostały zalane podczas powodzi pod koniec lipca, chcą wiedzieć, na jakie wsparcie mogą liczyć.
Jeżeli chodzi o zboża, straty liczę w granicach 20 procent, pomijając ich jakość. Przedłużony termin zbioru, częste ulewy i opady siłą rzeczy spowodowały pogorszenie jakości. Miejscami w zagłębieniach, gdzie woda stała, pszenica i inne zboża pozostały nieskoszone i nie będą skoszone. Zostaną zaorane
– mówił jeden z rolników.
W spotkaniu uczestniczyli rolnicy z województwa warmińsko-mazurskiego i pomorskiego.
U mnie straty sięgają 30–40 procent, w zależności od upraw. Mam groch, buraki, rzepak i pszenicę. Powinniśmy dostać większą pomoc. Teraz trzeba kupować zasiewy, nawozy a to wszystko, jak to się mówi, jest drogim interesem
– dodał inny.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski czeka na zakończenie szacowania strat. Zapewnił, że pomoc trafi do wszystkich rolników.
Dziś nie mogę powiedzieć, ile pieniędzy wypłacimy, do jakiej powierzchni nie mając protokołów. Uczciwie podchodzę do swojej pracy i rolników, którzy czekają na wsparcie i takie wsparcie do nich popłynie
– powiedział.
Rolnik z powiatu elbląskiego, Damian Murawiec uważa, że największym problemem jest dokładne oszacowanie strat. Jego zdaniem podczas rozmów z przedstawicielami resortów rolnictwa i infrastruktury nie padły jeszcze konkretne deklaracje dotyczące przyszłej pomocy.
Jako rolnicy najpierw zostaliśmy poszkodowani przez deszcz nawalny i niegospodarność Wód Polskich. Później drugi raz zostaliśmy poszkodowani przez to, że w niektórych gminach komisje później ruszyły w pola, kiedy już zebraliśmy część, albo nawet całość swoich upraw. Komisje powołując się na wytyczne mówią, że skoro zebraliśmy ten plon to nie ma postaw do oszacowania strat
– podkreślił.
Rolnicy liczą nie tylko na szybkie wsparcie finansowe, ale także na działania prewencyjne, które w przyszłości ochronią ich pola przed powodziami i ulewami. Podkreślają, że do strat doprowadziły wieloletnie zaniedbania Wód Polskich.
Straciłem w dużej części uprawy, które były w późnym zbiorze. To uprawy zielone, warzywne, a także buraki i groch, częściowo zboża i rzepak. Trzeba rozmawiać o pomocy. Nie możemy tylko żądać i mówić: „macie nam dać”, ale uważamy, że winę ponosi strona rządowa, bo Wody Polskie należą do Skarbu Państwa a tu są ogromne, wieloletnie zaniedbania
– argumentował jeden z plantatorów.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział zwiększenie środków z budżetu na meliorację Żuław.
Pieniądze są potrzebne po to, żeby zabezpieczyć rolników przed takimi sytuacjami w przyszłości. Jeżeli będzie możliwość pozyskania większych środków czy to z budżetu krajowego, czy unijnego, to będziemy to robić
– zapewnił.
Wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski podkreślił, że Żuławy wymagają szczególnego wsparcia i odrębnego programu zarządzania. Dodał, że na ten cel zabezpieczono też unijne środki finansowe.
Zabezpieczono ponad 414 milionów złotych z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS). Do 2029 roku pieniądze te zostaną wykorzystane na inwestycje na Żuławach. Dofinansowanie staruje w 2026 roku
– dodał.
Samorządy mogą zgłaszać zniszczenia dotyczące dróg i mostów. Na ten moment straty dotyczące infrastruktury związanej z retencją wody na Żuławach wynoszą około 20 milionów złotych. W budżecie tegorocznym i częściowo przyszłorocznym zabezpieczono część środków finansowych na niezbędne naprawy.
Resort rolnictwa ma współpracować z Ministerstwem Infrastruktury i nadzorować działania Wód Polskich na Żuławach. Powołano również pełnomocnika do spraw Żuław. Został nim Paweł Cywiński, sekretarz pomorskiego zarządu PSL, którego zadaniem będzie koordynacja działań związanych z zabezpieczeniem przeciwpowodziowym regionu.
Posłuchaj wypowiedzi

Fot. PAP/Adam Warżawa

Fot. PAP/Adam Warżawa

Fot. PAP/Adam Warżawa

Fot. A. Pastuszka

Fot. A. Pastuszka

Fot. A. Pastuszka

Fot. A. Pastuszka

Fot. A. Pastuszka
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
System wykrywania szkód zawiódł. Rolnicy z Żuław czekają na ostateczne decyzje
-
Bez kamer, bez zapowiedzi. Minister rolnictwa odwiedził gospodarstwa w regionie
-
Krowy bez nadzoru niszczą uprawy. Rolnicy bezradni, mieszkańcy przestraszeni
-
Miliardy na Żuławy i bony dla turystów. Robert Turlej gościem Porannych Pytań
























