Namiastka szutrów i tęsknota za ERC. Adam Binięda o trasach w Mikołajkach
Runda Cross-Country w Mikołajkach była wyjątkową okazją, aby zobaczyć w akcji jednego z najbardziej zapracowanych polskich pilotów – Adama Biniędę. Choć zawodnik docenia inicjatywę i cieszy się z powrotu na kultowe mazurskie trasy, w szczerych słowach przyznał, że brakowało mu w Mikołajkach topowych rajdówek i rywalizacji w ramach mistrzostw Europy.
Bieżący rok to dla Adama Biniędy pasmo ciągłych wyzwań i startów w różnych dyscyplinach motorsportu. Na co dzień kibice mogą śledzić jego zmagania u boku Grzegorza Grzyba, z którym wspólnie rywalizuje o najwyższe laury w Rajdowych Mistrzostwach Słowacji. Z kolei w zmaganiach terenowych w ramach rajdów cross-country Binięda pilotuje Mirosława Tokarczyka. To właśnie z nim zaprezentował się publiczności podczas zawodów w Mikołajkach.
Mazurska runda w rajdach terenowych stanowiła pewnego rodzaju próbę wypełnienia luki po tradycyjnym Rajdzie Polski. Sam pilot nie ukrywał radości z możliwości ponownego ścigania się w tym regionie, jednak towarzyszyło temu poczucie wyraźnego niedosytu.
Takie trochę dziwne uczucie. W tym roku nie mamy rajdu szutrowego, więc to jest jakaś namiastka szutrów. Powiem szczerze, że fajnie wrócić na te trasy dawnego Kormorana czy Rajdu Polski. (…) Nie ma co jednak ukrywać. Tu powinien być rajd szutrowy, rajd zaliczany do ERC i powinniśmy tutaj jeździć troszkę innymi samochodami
– ocenił Adam Binięda.
W rundzie cross-country pojazdem SSV jechał także znany ze startów w WRC Michał Kościuszko.
Posłuchaj wypowiedzi
Rajdowe święto w Mikołajkach. Zakończył się AKPOL Mikołajki Rally
Autor: Ł. Sadlak/W. Jermakow














![Boże Ciało w Olsztynie. Ulicami miasta przeszły procesje [zdjęcia] Boże Ciało w Olsztynie. Ulicami miasta przeszły procesje [zdjęcia]](https://radioolsztyn.pl/wp-content/themes/ronew/loadimg.php?src=https%3A%2F%2Fradioolsztyn.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F06%2FBoze-Cialo-3.jpg&q=95&w=30&h=30&zc=1&s=1&f=4,-6|3,3)








