Olsztyn, Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Węgorzewo, Regiony
Żeglarstwo lodowe znów na Ukielu. Rozpoczęto pierwsze zimowe treningi

Fot. K. Kaszubski
Na zamarzniętej tafli jeziora Ukiel w Olsztynie pojawiły się bojery. Młodzi adepci z Olsztyńskiego Klubu Żeglarskiego po raz pierwszy tej zimy rozpoczęli naukę żeglarstwa lodowego.
Zajęcia prowadzili Szymon Maruszczak i Antonina Janowczyk, którzy podkreślali, że latanie bojerem to wyjątkowe, niemal magiczne uczucie. Trener Maruszczak zwrócił uwagę, że w żeglarstwie lodowym inaczej niż na wodzie ustawia się żagiel.
– Nie ustawiamy go w kierunku do wiatru, bo na lodzie wiatr wieje nieco inaczej – wyjaśnił. Dodał, że osoby mające doświadczenie w żeglowaniu po wodzie szybko przyswajają zasady żeglarstwa lodowego.
Pierwszy kontakt z bojerem wywołał wiele emocji – zarówno wśród dzieci, jak i ich rodziców. Przy wietrze o sile 10–15 węzłów bojery potrafią rozpędzić się nawet do 70–80 km/h. Trening zabezpieczali ratownicy WOPR. Dzieci uczestniczące w zajęciach wcześniej przeszły szkolenie dotyczące bezpiecznego wydostawania się z wody na lód.
Na pozostałych mazurskich jeziorach pokrywa lodowa jest wciąż zbyt cienka, by możliwe było uprawianie żeglarstwa lodowego. W ostatnich latach warunki pogodowe rzadko sprzyjały tej dyscyplinie. Nawet gdy jeziora zamarzały całkowicie, lód utrzymywał się tylko przez krótki czas. Zdaniem Maruszczaka podobne warunki do obecnych panowały ostatnio cztery lata temu.
Żeglarstwo lodowe ma na Warmii i Mazurach wielowiekową tradycję. Z tej dyscypliny słynęło przede wszystkim jezioro Święcajty koło Węgorzewa. W latach 30. XX wieku we wsi Ogonki organizowano zawody, w których startowało nawet 120 ślizgów.
Do legendy przeszła konstrukcja bojeru „Ognisty Ptak”, zbudowanego przez właściciela miejscowego tartaku Georga Teppera. Tajniki budowy podpatrzył on u mistrza żeglarstwa lodowego, Estończyka Ericha von Holsta, twórcy kultowego Monotypu XV z 1931 roku.
„Ognisty Ptak” zamiast klasycznego żagla miał aeropłat przypominający skrzydło samolotu. Tepper osiągnął na nim prędkość 170 km/h – rekord, który przez wiele lat pozostawał niepobity. Sam bojer uległ zniszczeniu, jednak pamięć o nim na Mazurach wciąż jest żywa.
Po II wojnie światowej żeglarstwo lodowe kontynuowali na Mazurach polscy żeglarze, którzy w pierwszych latach często korzystali z pozostawionego sprzętu poniemieckiego.
Posłuchaj wypowiedzi

Fot. K. Kaszubski

Fot. K. Kaszubski

Fot. K. Kaszubski

Fot. K. Kaszubski

Fot. K. Kaszubski

Fot. K. Kaszubski
Autor: K. Kaszubski/PAP
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Nawet gruby lód może być niebezpieczny. WOPR pokazał, jak się ratować
-
Zmarł Andrzej Górka. Radny gminy Stawiguda był cenionym rzeźbiarzem i społecznikiem
-
Mróz unieruchomił część pociągów Polregio. Na trasy wyjechały autobusy
-
Setki fikcyjnych firm i miliony w gotówce. Rozbito polsko-czeską szajkę VAT-owską
















![Indykpol AZS Olsztyn przegrał w półfinale Pucharu Polski [GALERIA] Indykpol AZS Olsztyn przegrał w półfinale Pucharu Polski [GALERIA]](https://radioolsztyn.pl/wp-content/themes/ronew/loadimg.php?src=https%3A%2F%2Fradioolsztyn.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F01%2F1000028120.jpg&q=95&w=30&h=30&zc=1&s=1&f=4,-6|3,3)








