Skarby pod ziemią i pod wodą. W Gołdapi debatowano o ochronie zabytków
Jakie skarby kryją pod ziemią i pod wodą tereny województwa warmińsko-mazurskiego oraz jak skutecznie je chronić? O tym rozmawiali archeolodzy podczas konferencji zorganizowanej w Gołdapi przez Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Jak podkreśliła Małgorzata Mileszczyk ze stowarzyszenia Archeologia Podwodna, Mazury skrywają wyjątkowe obiekty, niespotykane w innych częściach kraju.
Około 2,5 tysiąca lat temu mieszkańcy pojezierzy budowali domy na wodzie. Wykorzystywali naturalne wyspy, a czasem tworzyli także sztuczne. Liczymy, że w przyszłości uda się stworzyć wielkoskalową rekonstrukcję takich osad. Podobne można zobaczyć na przykład w Austrii
– powiedziała.
To właśnie relikty dawnych osad budowanych na wodzie są jednym z największych archeologicznych unikatów regionu. Naukowcy marzą o ich odtworzeniu, jednak realizacja takiego przedsięwzięcia wymaga znacznych nakładów finansowych.
Jak zaznaczył warmińsko-mazurski wojewódzki konserwator zabytków Mirosław Jonakowski, środków na ochronę dziedzictwa w regionie wciąż brakuje.
Pod względem liczby zabytków zajmujemy czwarte miejsce w kraju, ale środki przeznaczone na ich ochronę należą do najniższych w Polsce. Do dyspozycji mamy około 900 tysięcy złotych, podczas gdy na Mazowszu jest to blisko 20 milionów złotych
– podkreślił.
Na razie rekonstrukcje dawnych mazurskich domów na wodzie można oglądać w formie makiet prezentowanych w muzeach w Orzysz, Pisz i Węgorzewo.
Posłuchaj relacji Małgorzaty Zbrożek
Autor: M. Zbrożek
Redakcja: P. Jaguszewski






























