Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Rzecznik KWP w Olsztynie: dymisja szefa elbląskiej policji była nieunikniona
Po publikacji nagrania, na którym funkcjonariusz pokazał złe warunki pracy przy siarczystym mrozie, stanowisko stracił nie tylko dowódca w Elblągu. To spowodowało reakcję łańcuchową w pięciu powiatach regionu. Nowi komendanci pojawili się w Działdowie, Kętrzynie, Lidzbarku Warmińskim oraz Nidzicy. Natomiast z funkcją naczelnika Wydziału Finansów pożegnała się osoba odpowiedzialna za obieg dokumentacji finansowej w Komendzie Wojewódzkiej.
Rzecznik prasowy KWP w Olsztynie, podkomisarz Tomasz Markowski, w rozmowie z Radiem Olsztyn przyznał, że dymisja szefa elbląskiej policji była nieunikniona ze względu na brak reakcji na problemy logistyczne.
Jak podkreślił, „te pierwsze ustalenia wskazały na to, że ze strony kierownictwa komendy miejskiej policji w Elblągu doszło do niedostatecznych działań, aby takiej sytuacji przeciwdziałać. Aby już w momencie, kiedy ona stała się problemem, czyli mówimy tutaj o listopadzie zeszłego roku, szybko zareagować”.
Według rzecznika, brak odpowiedniego nadzoru nad pracownikami cywilnymi doprowadził do sytuacji, w której policjanci musieli sami dbać o ogrzewanie i odśnieżanie jednostki.
Zmiana na stanowisku komendanta w Elblągu wymusiła systemowe przesunięcia w innych jednostkach, co policja określiła mianem „przesunięć poziomych”. Tomasz Markowski wyjaśnił na naszej antenie, że „to jest niezbywalna konsekwencja w sytuacji, kiedy zwalnia się stanowisko komendanta Miejskiego Policji w Elblągu i na to miejsce jest przewidziany inny komendant z innej jednostki, no to reakcją łańcuchową jest to, że w tej komendzie również pojawia się miejsce do zapełnienia”. Nowi szefowie jednostek powiatowych mają teraz za zadanie uspokoić sytuację i zapobiec podobnym kryzysom logistycznym w przyszłości.
W centrum wydarzeń pozostaje asp. sztab. Sylwester Rosół z Tolkmicka, autor filmu, który wstrząsnął garnizonem. Choć komendant wojewódzki po kilkugodzinnej rozmowie z policjantem przyznał, że merytoryczne uwagi dotyczące mrozu i braku opału były słuszne, mundurowy musi liczyć się z konsekwencjami dyscyplinarnymi.
Chodzi o formę publikacji i język, który zdaniem dowództwa nie licuje z godnością munduru.
Oczywiście można było zrobić to inaczej i w innym trybie, no tylko forma jaką wybrał, no trochę nie licuje z zasadami etyki policyjnej, no słowa jakich dobrał nie powinny paść z ust policjanta, nawet w tak trudnej sytuacji
– stwierdził podkomisarz Markowski.
Obecnie autor nagrania nadal pełni służbę w Tolkmicku i nie został zawieszony w obowiązkach. Policja zapewnia, że audyty infrastrukturalne objęły także inne jednostki w regionie, a dymisja naczelniczki wydziału finansowego ma pomóc w usprawnieniu przepływu środków na bieżące utrzymanie komend i komisariatów.
Posłuchaj rozmowy z rzecznikiem KWP
Autor: M. Lewiński
Redakcja: P. Jaguszewski
Nagranie wideo wstrząsnęło policją. Jest kontrola i zapowiedź zmian




























