Nowy terminal, nowe możliwości. Port w Elblągu z największym projektem od dekad
– Jest to projekt ambitny, ale realny do wykonania – podkreślił dyrektor Arkadiusz Zgliński, zapowiadając największą od dekad inwestycję infrastrukturalną w historii elbląskiego portu. Z gościem porannej audycji rozmawiała Aneta Pastuszka.
W planach jest budowa nowego, ponad 25-hektarowego terminala przeładunkowego przy ul. Żytniej. To pięciokrotne zwiększenie obecnej powierzchni terminalowej i szansa na rozwój w oparciu o nową drogę wodną przez Mierzeję Wiślaną.
Jest to projekt ambitny, ale zarazem realny do wykonania. Ponad pięciokrotnie wzrośnie nasz potencjał co do obszaru terminali przeładunkowych i składowych
– podkreślił Arkadiusz Zgliński, dyrektor Portu Morskiego w Elblągu.
Nowy terminal ma być obiektem multimodalnym, z bezpośrednią bocznicą kolejową i możliwością przeładunku w relacji statek – wagon. Inwestycja otrzymała 200 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, jednak – jak przyznał gość audycji – pełne zagospodarowanie terenu może wymagać dodatkowych środków. – Inwestycje portowe nie są tanie – mówił Zgliński.
W rozmowie poruszono także temat współpracy międzynarodowej, w tym gotowości duńskiego partnera do uruchomienia połączeń po pogłębieniu toru wodnego. Dyrektor zapewnił, że według deklaracji Ministerstwa Infrastruktury docelowe parametry głębokości mają zostać osiągnięte do końca 2027 roku. – Mamy gwarancje, że tory wodne na rzece Elbląg zostaną pogłębione – podkreślił.
Nie zabrakło również podsumowania 2025 roku, który – ze względu na trwający konflikt rosyjsko-ukraiński i sankcje – był najtrudniejszym w historii portu pod względem przeładunków.
Posłuchaj rozmowy Anety Pastuszki
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: A. Niebojewska


























