Monika Falej: w obliczu pandemii należy poważnie rozważyć przeniesienie wyborów prezydenckich
Popieram działania rządu podjęte, by walczyć z koronawirusem, choć przydałyby się także dodatkowe rozwiązania – mówiła w Porannych pytaniach posłanka Lewicy Monika Falej.
Wczoraj rząd zadecydował o m.in. wprowadzeniu zakazu wjazdu obcokrajowców do Polski oraz zawieszeniu lotów międzynarodowych. Do tego zamknięte mają być kluby, puby i restauracje, a także większość sklepów w galeriach handlowych. Normalnie mają funkcjonować sklepy poza galeriami.
Posłanka Monika Falej mówiła w Radiu Olsztyn, że należy podporządkować się tym wytycznym. Zwracała jednak uwagę na trudną sytuację osób pracujących na tzw. umowach śmieciowych w branżach, które zostały dotknięte ograniczeniami.
W tym momencie nie mają środków do życia: aktorzy, aktorki, konferansjerzy i osoby, które są na samozatrudnieniu. Stąd nasz apel, aby zrobić ukłon, aby państwo było solidarne i ci ludzie mieli środki do życia, bo teraz ich nie mają.
Rząd zakazał również wszelkich zgromadzeń, w tym religijnych, powyżej 50 osób. Posłanka Monika Falej apelowała na naszej antenie, by unikać także mniejszych zgromadzeń.
Zdaniem posłanki Lewicy należy poważnie rozważyć przeniesienie wyborów prezydenckich na jesień. Monika Falej przekonywała, że przy obecnym zagrożeniu koronawirusem tradycyjnej kampanii prowadzić się nie da, bo należy unikać wszelkich spotkań.
Apelujemy, żeby takich spotkań nie było. W tym momencie trudno też przekonywać do naszego kandydata Roberta Biedronia, czy jakiegokolwiek innego. Moim zdaniem siły są nierówne. Jeżeli pan prezydent będzie wykorzystywać swoją możliwość do kontaktowania się ze wszystkimi, a pozostałe osoby kandydujące na ten urząd nie, to trzeba by się zastanowić nad tym żeby zawiesić kampanię i uczciwie stanąć do boju chociażby na jesieni.
Przypomnijmy, że wybory prezydenckie zostały wyznaczone na 10 maja.
Posłuchaj Porannych pytań
Redakcja: B.Świerkowska-Chromy za A.Piedziewicz



























