Aktualności, Aplikacja mobilna, Region, Regiony
Miliony na wodociągi i kanalizację w regionie. 16 gmin ze wsparciem z KPO
Prawie 41 milionów złotych na inwestycje w wodociągi i kanalizację. Projekty będą realizowane na terenach wiejskich województwa warmińsko-mazurskiego.
To kolejna edycja projektu realizowanego od ubiegłego roku z pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. W 2025 rozdzielono 64 miliony złotych, teraz zatwierdzono inwestycje o łącznej wartości prawie 41 milionów. Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Marcin Kuchciński przekonuje, że tego typu programy, umożliwiające inwestycje w sieci wodociągowo-kanalizacyjne, są bardzo istotne dla regionu.
Jesteśmy bardzo dużym obszarowo województwem, czwartym co do wielkości, o mniejszej, niż wszędzie dookoła gęstości zaludnienia. A są to bardzo kosztowne inwestycje i nie wszystkie programy finansują tego rodzaju instalacje przy określonej gęstości zaludnienia
– podkreślił marszałek Marcin Kuchciński.
Pieniądze otrzyma m.in. gmina Stare Juchy. Dzięki temu do wodociągów będą podłączone wszystkie miejscowości gminy, choć pozostaną jeszcze gospodarstwa, do których nie da się doprowadzić gminnej sieci.
Proszę pamiętać, że mamy bardzo mocno rozproszoną sieć osadniczą. Zostają nam gospodarstwa, które są poza miejscowościami. Te, które są w dużym oddaleniu od głównych miejscowości będą jeszcze bazowały na studniach
– przyznała Ewa Jurkowska-Kawałko, wójt gminy Stare Juchy.
Z programu będą realizowane też inwestycje związane z rozwojem oczyszczalni ścieków i sieci kanalizacyjnych. Tak będzie m.in. w gminie Kiwity – tu najważniejszym punktem projektu jest nowa oczyszczalnia ścieków w miejscowości Klutajny.
Jedna oczyszczalnia już funkcjonowała, jednak jest przestarzała, dlatego aby spełnić wymogi sanitarne i ekologiczne, konieczna jest budowa nowych oczyszczalni również w naszej gminie.
– powiedział Jacek Pawlik, wójt gminy Kiwity.
W rozbudowę sieci kanalizacyjnej inwestuje też gmina Świątki. Tamtejsze władze przekonują, że to konieczne, bo przydomowe szamba są nie tylko mniej wygodne dla mieszkańców, ale i potencjalnie mogą zaszkodzić gminnej oczyszczalni ścieków.
Szamba mają skondensowaną ilość różnych substancji, które niekoniecznie oczyszczalnie chcą przyjmować. Taki bardzo skondensowany ściek – np. z przydomowej oczyszczalni niewywożony od dwóch lat – może zatruć całą oczyszczalnię i to jest bolączka takich małych instalacji
– podkreślił Sławomir Kowalczyk, wójt gminy Świątki.
W tej edycji programu wsparcie z KPO otrzymało łącznie 16 gmin.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: A. Niebojewska






























