Aktualności, Aplikacja mobilna, Kętrzyn, Regiony
Mieszkańcy wsi widmo rozgoryczeni postawą władz. „Karetki odmawiają dojazdu”
– Żyjemy, ale nikt nas nie widzi, mówimy, ale nikt nas nie słyszy – mieszkamy we wsi widmo – mówią rozgoryczeni mieszkańcy wsi Suśnik i Trzeciaki w gminie Korsze, które znajdują się przy drodze powiatowej 16-87N w powiecie kętrzyńskim.
Ta od lat jest w fatalnym stanie, nie da się po niej bezpiecznie przejechać nawet rowerem.
Ta droga została wybudowana przed wojną pod konia i dwa snopki słomy. (…) Jeździć po tej drodze to tragedia. (…) Karetki odmawiają dojazdu, nikt nam nie pomaga. (…) Zostaliśmy odcięci od świata – to wioska duchów. (…) Nie ma jak tych dziur omijać, woda i wszędzie kałuże. (…) Dziury pozasypują, ale to nic nie da. Pierwszy, lepszy deszcz i dziury są dalej. (…) Skoro jest nas tu kilka osób, to nikt się z nami nie liczy
– mówili mieszkańcy.
Burmistrz Korsz Jan Adamowicz po rozmowach ze starostą kętrzyńskim przekazał, że szansy na wylanie asfaltu na drodze, o której mówią mieszkańcy, nie ma.
Zmniejszająca się liczba mieszkańców w tym rejonie oraz to, że ta droga nie jest drogą przelotową, dyskwalifikują jako tą, którą należałoby w pierwszej kolejności doprowadzić do stanu współczesnego, czyli do stanu drogi asfaltowej
– powiedział.
Radna rady miejskiej w Korszach Ilona Czekaj wspomniała, że przez lata o stan drogi troszczą się tylko mieszkańcy.
Tu, w gospodarstwie pozyskiwali tłuczeń, sami ją naprawiali, obkaszali w miarę swoich możliwości. Społeczeństwo się starzeje. Mamy tutaj osoby niepełnosprawne – na wózkach inwalidzkich. Zimą, jak dzwonili po odśnieżanie, ta droga jest zawsze jakiejś kategorii i zawsze na końcu ją odśnieżają
– podkreśliła.
Mieszkańcy napisali do powiatu pismo z prośbą o uwzględnienie remontu drogi w budżecie na ten rok, ale odpowiedzi nie dostali. Starosta kętrzyński Michał Kochanowski tłumaczył, że nie ma na to pieniędzy.
Tu i teraz tego nie zrobimy, natomiast nie wykluczamy w przyszłości – nie chciałbym tu podawać konkretnych dat, żebym nie był z tego w jakiś sposób rozliczany. Problem jest diagnozowany, znamy ważność i wagę tego problemu, żeby w jakiś sposób zadość uczynić najpilniejszym potrzebom
– stwierdził starosta.
Według komisji bezpieczeństwa przy Urzędzie Miejskim w Korszach ta droga jest w najgorszym stanie ze wszystkich powiatowych tras w gminie Korsze.
W grudniu mieszkańcy Suśnika wywiesili tablicę z napisem „Wjeżdżasz na drogę nędzy i rozpaczy. Przepraszamy, że musisz nią jechać”. To akt desperacji, który, jak się okazało, nic nie dał.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: K. Grabowska
Redakcja: M. Rutynowski