Kąpiel, która leczyła. Sekrety dawnej Wielkanocy na Mazurach
Niedziela Wielkanocna, najstarsze i najważniejsze święto chrześcijan, upamiętnia Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Choć jej religijne znaczenie pozostaje niezmienne, sposób świętowania na przestrzeni lat ulegał przemianom. Szczególnie interesujące są dawne zwyczaje Mazurów, które dziś stanowią cenne świadectwo lokalnej kultury i tradycji.
Jak wyjaśnił na antenie Radia Olsztyn dr Piotr Szatkowski z Instytutu Slawistyki Polskiej Akademii Nauk, jeszcze w przeszłości Niedziela Zmartwychwstania na Mazurach była związana z niezwykłymi praktykami o charakterze symbolicznym i zdrowotnym. O świcie mieszkańcy udawali się nad jeziora lub rzeki, by zażyć rytualnej kąpieli. Wierzono, że przynosi ona zdrowie i siłę. Istotnym elementem tego zwyczaju było zachowanie ciszy w drodze powrotnej – rozmowa mogła bowiem pozbawić kąpiących się nabytej „mocy”.
Nie brakowało także elementów mistycznych. Niektórzy Mazurzy oczekiwali wschodu słońca, wierząc, że ujrzą baranka przeskakującego przez jego tarczę – symbol odrodzenia i zwycięstwa życia nad śmiercią. Wielkanocny poranek kończył się wspólnym posiłkiem. Na stołach pojawiała się między innymi „skwarka”, czyli potrawa przypominająca dzisiejszą jajecznicę.
Współczesne obchody Wielkanocy w regionie mają już bardziej rodzinny i uroczysty charakter. Po nabożeństwach ewangelicy spotykają się przy wspólnych śniadaniach lub obiadach. Choć menu różni się w zależności od regionu, wyraźnie nawiązuje do polskiej tradycji kulinarnej. Na stołach nie brakuje jajek pod różnymi postaciami oraz pisanek, które pozostają jednym z najważniejszych symboli świąt.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Minkiewicz-Zaremba
Redakcja: Ł. Sadlak


























