Olsztyn, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Ekopatrol zamiast myśliwych. Olsztyński model walki z dziką zwierzyną
Eutanazja dzików w Warszawie odbiła się echem także w stolicy Warmii i Mazur. Środowiska prozwierzęce są oburzone nie tylko uśmierceniem tych zwierząt w mieście, ale także tym, że stało się to na oczach dzieci.
Magda Orłowska, przewodnicząca Koalicji Organizacji Prozwierzęcych w Olsztynie uważa, że w dzisiejszych czasach zabijanie zwierząt staje się normą. Ubolewa, że włodarze miast nie wsłuchują się w ich głos, a kierują się opiniami środowisk łowieckich.
Z kolei dr hab. Jakub Borkowski z Katedry Leśnictwa i Ekologii Lasu UWM w Olsztynie przekonywał, że wśród ludzi zapanował tzw. bambinizm – czyli nadawanie zwierzętom cech ludzkich, a to charakteryzuje przede wszystkim ludzi zamieszkujących miasta.
W Olsztynie od lat dzików się nie zabija ani nie odławia – przyznał Patryk Pulikowski, rzecznik urzędu miasta. Zwierzęta się płoszy, a zajmuje się tym ekopatrol Straży Miejskiej. Od początku roku w sprawie dzików było już ok. 100 zgłoszeń. Numer do ekopatrolu to 986.
Szacuje się, że w Olsztynie bytuje od 100 do 150 dzików. Dziś w Warszawie odbywa się protest przeciwko zabijaniu dzików w mieście.
Posłuchaj relacji Doroty Grzymskiej
Autor: D. Grzymska
Redakcja: M. Rutynowski





























