Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 8 °C pogoda dziś
JUTRO: 15 °C pogoda jutro
Logowanie  

Hałas, libacje i śmieci. Mieszkańcy ul. Tuwima walczą z dzikimi lokatorami

Fot. P. Jaguszewski

Od półtora roku mieszkańcy ul. Tuwima w Olsztynie muszą znosić obecność dzikich lokatorów na sąsiedniej działce. Drewniana budka stała się nielegalnym obozowiskiem dla bezdomnych, którzy zakłócają spokój i zanieczyszczają teren. Mimo wielokrotnych interwencji służb i zgłoszeń do urzędów problem wciąż pozostaje nierozwiązany.

Problemem jest, znajdująca się na prywatnej działce, prowizoryczna drewniana konstrukcja, w której stale przebywają osoby bezdomne. Jak relacjonują mieszkańcy, regularnie dochodzi tam do głośnych libacji, krzyków i kłótni. Wokół konstrukcji gromadzą się śmieci, a sam teren przypomina nielegalne obozowisko. Jak twierdzą mieszkańcy bloku, pan Remigiusz i pani Julia, problem był zgłaszany służbom, jednak bezskutecznie.

Bezdomni regularnie się tu awanturują, czepiają się o psy. Są tu codziennie. Dwie osoby mieszkają na stałe – kobieta i mężczyzna i czasem ktoś do nich przychodzi. Mieszkam tu dwa lata, oni tu są gdzieś z 1,5 roku i nikt z tym nic nie robi. Zniszczyli płot, żeby przechodzić. Oni nawet sobie w zimę odśnieżali ścieżkę (…) Wczoraj widziałam jak tu siedzieli z piwem. Mieszkam tu od półtora roku i odkąd pamiętam był z tym problem

– mówią mieszkańcy.

Na miejsce wielokrotnie wzywano policję i Straż Miejską, jednak interwencje nie przyniosły trwałego rozwiązania. Sprawa była także zgłaszana do Urzędu Miasta Olsztyna, Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego oraz sanepidu – również bezskutecznie. Do sprawy odniósł się komendant Straży Miejskiej w Olsztynie Jarosław Lipiński.

Oczywiście prowadzimy czynności dotyczące zgłoszeń mieszkańców, którzy wskazują zakłócanie porządku, dewastacje, libacje. Najczęściej kończy się tym, że zatrzymujemy takie osoby do wytrzeźwienia w izbie wytrzeźwień. Jeśli chodzi o tę działkę – tu jest duży problem, bo właścicielem jest podmiot gospodarczy spoza Olsztyna. Skierowaliśmy wniosek o ukaranie zarządcy tego terenu – jednak nie za altankę, ale za gromadzone tam odpady

– przekazał.

Jak powiedział Paweł Tołoczko, radca prawny, służby nie mogą nikogo „wyrzucić” bez wniosku właściciela.

Służby czy inspektor nadzoru budowlanego może podjąć działania, jeśli są one związane z przebywaniem tych osób w budynku np. grożącym zawaleniem. Służby mogą interweniować nie tylko na wniosek właściciela tej działki, ale jeśli np. na miejscu odbywa się jakaś impreza czy doszłoby do pożaru. Do formalnego pozbycia się tych osób, potrzebna byłaby zgoda właściciela

– wyjaśnił.

Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie poinformował, że sprawa została przekazana dzielnicowemu, który podejmie interwencję. Podkreślił jednak, że ze względu na prywatny charakter działki policja ma ograniczone możliwości działania – może jedynie usuwać z miejsca osoby bezdomne, które po pewnym czasie wracają do altany.

Szacuje się, że w Olsztynie funkcjonuje około 80 koczowisk osób bezdomnych.

Posłuchaj relacji Piotra Jaguszewskiego

00:00 / 00:00

Fot. P. Jaguszewski

Fot. P. Jaguszewski

Fot. P. Jaguszewski

Fot. Słuchaczka Radia Olsztyn

Fot. Słuchaczka Radia Olsztyn

Fot. Słuchaczka Radia Olsztyn

Fot. Słuchaczka Radia Olsztyn

Fot. Słuchaczka Radia Olsztyn

Autor: P. Jaguszewski
Redakcja: A. Niebojewska

Więcej w koczowisko, policja, bezdomni, straż miejska
Straż Miejska w Olsztynie liderem w zakładaniu blokad na koła

Straż Miejska w Olsztynie jest liderem w kraju pod względem stosowania blokad na koła samochodów. O tym, jak wygląda skala takich działań, mówił komendant Straży Miejskiej...

Zamknij
RadioOlsztynTV