Czy smartfony znikną ze szkół? Polska 2050 z propozycją nowych przepisów
Zakaz korzystania ze smartfonów przez uczniów szkół podstawowych podczas pobytu w placówce oświatowej – to główny zapis projektu ustawy przygotowywanego przez polityków Polski 2050. Działacze warmińsko-mazurskich struktur partii zorganizowali briefing prasowy, podczas którego przedstawili najważniejsze założenia proponowanych regulacji.
Jak podkreślił Robert Szczepański, przewodniczący zarządu wojewódzkiego Polski 2050, uczniowie mogliby korzystać ze smartfonów w szkole wyłącznie w uzasadnionych, koniecznych sytuacjach.
Musimy zadbać o higienę internetową wśród najmłodszych. Nie zamierzamy zakazywać posiadania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych, jednakże w czasie lekcji i pobytu w szkole powinien być wprowadzony zakaz używania smartfonów, z wyjątkiem sytuacji koniecznych
– podkreślił polityk.
Małgorzata Siergiej, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 13 w Olsztynie, uważa, że rosnące uzależnienie dzieci od internetu może sprawić, iż egzekwowanie prawnego zakazu będzie bardzo trudne.
Nawet mimo zakazów widzimy, że uczniowie ukradkiem sięgają do kieszeni po telefon. W naszej szkole funkcjonuje tzw. „przerwa telefonowa”. To najspokojniejszy moment dyżuru – w budynku panuje wtedy cisza, bo niewiele osób ze sobą rozmawia. Natomiast lekcja po takiej przerwie jest jedną z najtrudniejszych. Dzieci są przebodźcowane, a ich organizm otrzymuje dużą dawkę dopaminy, przez co koncentracja na zajęciach staje się właściwie niemożliwa
– stwierdziła.
Według badań dzieci spędzają ze smartfonem ponad 5 godzin dziennie. Długotrwałe korzystanie z tych urządzeń może prowadzić m.in. do izolacji społecznej, problemów zdrowotnych czy spadku koncentracji.
Posłuchaj relacji Andrzeja Pawlika
Autor: A. Pawlik
Redakcja: P. Jaguszewski































