Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: -6 °C pogoda dziś
JUTRO: -5 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Żeglarze lodowi muszą być ostrożni podczas treningów. „Lód na jeziorach nie jest równomierny”

Fot. B.Świerkowska-Chromy

Polski Związek Żeglarski, Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe i policja zamieścili, w mediach społecznościowych, apel do żeglarzy lodowych.

Apelują o zachowanie szczególnej ostrożności przy wchodzeniu na lód, szczególnie podczas zajęć z dziećmi i młodzieżą. Na mazurskich jeziorach lodu nie brakuje, ale nie jest on równomierny.

Grubość pokrywy lodowej, w zależności od miejsca waha się od kilku do ponad 20 centymetrów. I o ile te górne granice są dla bojerowców bezpieczne, to jednak w tym roku trzeba zwracać szczególną uwagę na nośność lodu, która w wielu miejscach jest mniejsza, niż można się spodziewać

– wyjaśnili autorzy apelu i dodali, że przyczyną tego stanu rzeczy są duże opady śniegu, które powodują, iż pod taflą zbiera się powietrze, co negatywnie wpływa na nośność lodu, a samo poruszanie się po jeziorze jest utrudnione.

Warstwa śniegu o grubości powyżej 5 centymetrów posiada dobre właściwości termoizolacyjne. Dlatego pod śniegiem lodowa tafla przyrasta wolniej nawet na silnym mrozie. Śnieg może skrywać miejsca pokryte cienką warstewką lodu powstającego na skutek topnienia śniegu. Może też zamaskować zdradziecko miejsca rozmarznięte, pęknięcia, szczeliny lub większe przeręble. Na jeziorach ponadto występują liczne rozmarzliny. Również silny wiatr może spowodować, że lód pęknie

– napisano w apelu PZŻ, MOPR i policji.

Mazurskie służby apelują, aby przy każdym wyjściu na lód zadbać o odpowiedni ubiór, koniecznie założyć kamizelki ratunkowe oraz

zabezpieczyć się w środki ratunkowe i asekuracyjne, sprzęt ułatwiający wydostanie się z wody oraz w zdrowy rozsądek, który nakazuje zrobienie rzetelnych pomiarów grubości lodu, oznaczenie miejsc potencjalnie niebezpiecznych, jak np. rozmarzliny i wyznaczenie bezpiecznych obszarów do treningu.

Wskazano, że przyczyną największej liczby wypadków na lodzie jest brawura oraz nieumiejętność określenia wytrzymałości lodu.

Przyjmuje się, że minimalna bezpieczna grubość świeżego czarnego lodu do jazdy bojerami, czy iceboardami wynosi 12 centymetrów. Przykładowa wytrzymałość świeżego i czarnego lodu wynosi 5-7 centymetrów do utrzymania jednego człowieka (przy czym istnieje ryzyko zarwania lodu); 8-10 centymetrów utrzymuje dwóch ludzi stojących w jednym miejscu; 10-12 centymetrów to minimalna grubość lodu, na którym można wędkować, jeździć na łyżwach, czy rowerze.

Lód bezpieczny do jazdy bojerami i skuterami powinien mieć od 12 do 20 centymetrów, grubość lodu 20-30 centymetrów utrzymuje samochody osobowe. Warstwa czarnego lodu powyżej 30 centymetrów utrzymuje samochody terenowe i vany.

Najbardziej wytrzymały jest świeży czarny lód, czyli narastający bez roztopów i dni z dodatnią temperaturą powietrza. Czarny lód nie zawiera zamarzniętych pęcherzyków powietrza. Szary lód, zwany także śniegolodem, powstaje na skutek przesączenia śniegu zalegającego na powierzchni tafli, wodą wypływającą ze szczelin w lodzie lub powstającą z roztopionego śniegu. Lód taki ma barwę od jasnoszarego do prawie czarnego i wytrzymałość nawet o połowę niższą, niż świeżego czarnego lodu

– podali autorzy apelu.

Podkreślono, że cieńszy lód będzie wszędzie tam, gdzie istnieją podwodne prądy. Miejsca takie występują zawsze w pobliżu ujść naturalnych bądź sztucznych dopływów, pod mostami, w pobliżu źródeł (nawet tych niewidocznych) i w miejscach, gdzie butwiejące na dnie szczątki roślin wytwarzają gazy, które wynoszą cieplejszą wodę ku górze.

Powyższe zasady obowiązują nie tylko na Mazurach, a na każdym polskim akwenie, na którym uprawia się żeglarstwo lodowe

– podali autorzy apelu.

Fot. B.Świerkowska-Chromy

Autor: PAP (J.Kiewisz-Wojciechowska)
Redakcja: B.Świerkowska-Chromy

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w bojery, zima, bezpieczeństwo, śnieg
Dziś Ogólnopolski Dzień Dokarmiania Zwierzyny Leśnej. Jak to robić by nie zaszkodzić?

W skali całego kraju Lasy Państwowe na dokarmianie zwierząt wydają około 6 milionów złotych rocznie. Dokarmianiem leśnej zwierzyny zajmują się pracownicy nadleśnictw oraz myśliwi - podkreśla...

Zamknij
RadioOlsztynTV