Rolnicy z Warmii i Mazur boją się rosyjskiego embarga
Dziś władze Federacji Rosyjskiej wprowadziły zakaz importu żywności z terenu całej Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Australii, Norwegii i Kanady.
To odpowiedź na sankcje nałożone na Rosję w związku z konfliktem na Ukrainie. Jak twierdzi prezes Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej Jan Heichel, na terenie Warmii i Mazur to embargo nie będzie miało dużego wpływu na producentów mięsa. Może mieć natomiast bardzo duży wpływ na producentów owoców i mleka oraz jego przetworów.
Polskie ministerstwo rolnictwa szacuje, że roczne straty polskiego sektora rolno-spożywczego wywołane rosyjskim embargiem mogą wynieść miliard 300 milionów euro. (apiedz/bsc)
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Zima, Trump i polityczne prognozy. Gorąca dyskusja w audycji My Wy Oni
-
Co UE zrobiła dla Polski w 2025 roku? Jacek Protas podsumował kluczowe decyzje
-
Stanisław Gorczyca: baza myśliwców w Polsce byłaby pierwszym celem podczas konfliktu
-
Rosja zakłóca sygnały polskich dronów. "To duży problem, ale nad tym pracujemy"


























