Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 11 °C pogoda dziś
JUTRO: 10 °C pogoda jutro
Logowanie  

Prezes Indykpolu AZS przed play-offami: do Rzeszowa jedziemy bojowo nastawieni

Tomasz Jankowski Fot. M. Rutynowski

Piąte miejsce po fazie zasadniczej, wypełniona po brzegi hala Urania i ambitne plany stabilizacji finansowej – to dotychczasowe osiągnięcia Indykpolu AZS Olsztyn w obecnym sezonie PlusLigi. O szansie w fazie play-off rozgrywek i planach na przyszłość Marek Lewiński pytał prezesa klubu Tomasza Jankowskiego, który był gościem Porannych Pytań.

Zakończona faza zasadnicza sezonu przeszła najśmielsze oczekiwania wielu obserwatorów. Olsztynianie, typowani przed startem rozgrywek do zajęcia miejsca w dolnej części tabeli, wywalczyli wysoką, 5. lokatę. Prezes klubu Tomasz Jankowski nie kryje satysfakcji, choć twardo stąpa po ziemi, przypominając, że w dzisiejszym sporcie historia i tradycja to za mało, by wygrywać.

Samymi tradycjami dzisiaj w zawodowym sporcie nic się nie zdziała. Podczas obchodów 75-lecia naszego klubu fajną rzecz powiedział mi trener Waldemar Wspaniały, że zazdrości nam dzisiaj tak pięknej hali, drużyny, tych wyników, bo jego Płomień Milowice nie istnieje dzisiaj na mapie Polski. Cieszę się, że AZS Olsztyn jest jednym z trzech klubów, obok Jastrzębskiego Węgla i ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, który od początku istnienia Polskiej Ligi Siatkówki uczestniczy w tych rozgrywkach

– powiedział.

Kluczem do sukcesu w przyszłości ma być zmiana modelu finansowania. Obecnie klub dysponuje 10. budżetem w lidze, co czyni jego wynik sportowy jeszcze bardziej imponującym. Dobrą wiadomością dla kibiców jest deklaracja firmy Indykpol o pozostaniu w roli sponsora tytularnego. To jednak nie koniec – trwają zaawansowane rozmowy nad wzmocnieniem nazwy klubu o drugiego partnera.

Dążymy do tego, aby umowa z Indykpolem obowiązywała na 2 sezony, a nie na rok. Rozmawiając z potencjalnymi zawodnikami na kolejny sezon, rozmawiamy już w listopadzie czy grudniu, kiedy nie znamy jeszcze zabezpieczenia finansowego. Taka dwuletnia stabilizacja na pewno byłaby dla nas bardzo korzystna i pozwoliłaby podjąć pewne ryzyko, aby zakontraktować 1-2 gwiazdy, co pozwoliłoby nam walczyć o medal mistrzostw Polski

– przyznał Jankowski.

Nowa hala Urania i forma siatkarzy z Olsztyna sprawiły, że zainteresowanie meczami przerosło oczekiwania zarządu. Średnie wpływy z biletów i karnetów sięgają już 1,5 mln zł rocznie, co plasuje klub w ścisłej europejskiej czołówce pod względem frekwencji. Prezes Jankowski przyznał, że przy obecnym popycie hala mogłaby być nawet o tysiąc miejsc większa.

Mimo sukcesu frekwencyjnego klub nie planuje rewolucji kadrowej na kolejny sezon. Większość zawodników ma ważne kontrakty, a kręgosłup drużyny został zachowany. Teraz jednak cała uwaga skupiona jest na nadchodzącym, sobotnim starciu w Rzeszowie w play-offach.

Jedziemy tam bojowo nastawieni i liczę na trenera Daniela Plińskiego oraz trenera Marcina Mierzejewskiego, którzy mają doświadczenie, potrafią zmotywować zawodników i mam nadzieję, że będą to ciekawe widowiska i że to Indykpol AZS Olsztyn znajdzie się w półfinale

– dodał.

Pierwszy mecz ćwierćfinałowy z Asseco Resovią Rzeszów odbędzie się w najbliższą sobotę. Rewanż w olsztyńskiej Uranii zaplanowano na przyszły tydzień – sprzedaż biletów na to spotkanie rusza wkrótce. Rywalizacja w play-offach toczy się do 2 zwycięstw.

Posłuchaj rozmowy Marka Lewińskiego

00:00 / 00:00

Redakcja: M. Rutynowski

Więcej w Poranne Pytania, Indykpol AZS Olsztyn, Tomasz Jankowski
Indykpol poznał rywala w fazie play-off

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn zakończyli rundę zasadniczą sezonu PlusLiga 2025/2026 na 5. miejscu w tabeli, dzięki czemu wywalczyli udział w fazie play‑off rozgrywek.  W ćwierćfinale Indykpol...

Zamknij
RadioOlsztynTV