Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 0 °C pogoda dziś
JUTRO: 0 °C pogoda jutro
Logowanie  

Pałace Warmii i Mazur – historia ukryta w ruinach i parkach

pałac w Jegławkach

Województwo warmińsko-mazurskie to świetnie znane jeziora, szlaki kajakowe, gotyckie zamki, katedra we Fromborku, czy związana z nowszą historią kwatera Hitlera w Gierłoży. Wciąż jednak mało popularna jest wycieczka przez region szlakiem pałaców. To też coś, co warto obejrzeć – choć do większości z nich niestety nie wejdziemy.

Pałace w dzisiejszym województwie warmińsko-mazurskim zaczęły powstawać w XVI wieku po sekularyzacji Zakonu Krzyżackiego.

W XVI wieku, kiedy rozwiązano Zakon Krzyżacki, każdy z rycerzy dostał jakieś dobra ziemskie, żeby mógł się zagospodarować. Powstały ogromne, wspaniałe majątki, powstała wschodniopruska arystokracja. Część z tych rodów to byli też ludzie, którzy osadzali się tu przyjeżdżając z terenów niemieckich

– powiedziała Joanna Kiewisz-Wojciechowska, przewodniczka PTTK.

Z dawnej świetności w wielu przypadkach wiele niestety nie zostało. Te pałace są w bardzo różnym stanie. Najsłynniejszego w Sztynorcie obecnie nie obejrzymy, bo przechodzi remont i jest przesłonięty budowlanymi płachtami. Kilka obiektów przeszło gruntowną renowację i obecnie działają tam hotele – to pałace w Nakomiadach, Warlitach czy Galinach. W tych miejscowościach zobaczymy nie tylko same pałace, ale i pięknie zagospodarowane otaczające je parki. Podobnie jest w Jegławkach czy w przypadku należącego do Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego pałacu w Łężanach.

Duże wrażenie robią obiekty, których stan można określić jako zły, ale które wciąż stoją w całości. Nie można ich zwiedzać, ale warto spojrzeć na nie chociaż z zewnątrz, bo wciąż zachowały wspomnienie dawnej elegancji. To płace w Drogoszach czy Rodelach.

Na liście pałaców są też takie, po których została tylko ruina. To np. pałac w Kamieńcu – w XIX wieku przez 3 miesiące mieszkał tam Napoleon Bonaparte, ale z budynku została tylko ściana frontowa i fragmenty bocznych skrzydeł, wciąż jednak widać, jak duża i imponująca była to budowla. Może ją łatwo dostrzec z drogi wojewódzkiej 515 między Dzierzgoniem a Suszem. Dużo trudniej znaleźć ruiny pałacu w Prośnie – dotarcie do nich wymaga przejścia wąską, zarośniętą ścieżką przez las.

Miłośnikom dawnych budowli ukrytych wśród mazurskich lasów polecamy zaś Kanał Mazurski. Miał on łączyć Mamry z Bałtykiem, pruskie władze zaczęły budowę w 1911 roku i z przerwami prowadziły je do 1936, ale kanału ostatecznie nigdy nie ukończono. W 100 procentach wybudowano tylko jedną z planowanych śluz – to śluza Piaski w miejscowości Guja. Olbrzymie wrażenie robi też ukryta w lesie, ukończona w około 80 procentach śluza Leśniewo Górne.

To była niezwykła konstrukcja! To była taka myśl inżynieryjna, która już nigdy nie będzie kontynuowana. Beton, wielkie, potężne bloki – to zawsze robi wrażenie, bo to jest taka tajemnica, to jest coś niedopowiedzianego. Każdy, kto tam trafi, myślami na pewno będzie do tego wracała

– podkreślał Robert Lesiński, znawca atrakcji regionu, autor audycji Odkrywamy Warmię i Mazury na antenie Radia Olsztyn.

Legenda głosi, że Kanałem Mazurskim miały pływać ze stoczni remontowych na Bałtyk niemieckie U-Booty, ale to tylko legenda. Kanał miał faktycznie miał łączyć Mazury z Bałtykiem, ale dla celów gospodarczych, a nie militarnych.

Posłuchaj wypowiedzi

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

pałac w Rodelach

pałac w Galinach

pałac w Prośnie

pałac w Nakomiadach

Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: M. Rutynowski

Więcej w zwiedzanie, pałace na Warmii i Mazurach
Pasłęcka Izba Historyczna znów otwarta po remoncie

Pasłęcka Izba Historyczna jest ponownie otwarta dla mieszkańców i turystów po zakończonym remoncie. W centrum lokalnej historii wciąż pojawiają się nowe eksponaty, bo wiele obiektów przekazują...

Zamknij
RadioOlsztynTV