Elbląg, Aktualności, Aplikacja mobilna
Elbląski szpital szuka rezydentów. Są oddziały, na których brakuje młodych lekarzy
Sześciu rezydentów na pediatrii i ani jednej osoby na neurologii – tak wygląda sytuacja w elbląskim Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym.
W największej placówce medycznej w subregionie elbląskim brakuje młodych lekarzy, którzy chcieliby uczyć się zawodu. A jest ponad 20 oddziałów prowadzących specjalizacje.
Głównym problemem dyrekcji jest brak stabilności w pozyskiwaniu i pracy rezydentów.
Są takie fale, że są wszystkie miejsca zajęte, a potem lekarze zmieniają zdanie lub są specjalizację wybierane chętniej
– wyjaśnia dyrektor Elżbieta Gelert.
Rezydent może pracować 48 godzin tygodniowo, wszystkie godziny dodatkowe przekraczają ustanowiony limit czasu pracy. Część młodych lekarzy wypowiada klauzulę opt-out, która umożliwia im pracę w nadgodzinach. W elbląskim szpitalu zespolonym takie umowy podpisywane są w sytuacjach, gdy czasowo brakuje specjalistów.
Posłuchaj relacji Miry Stankiewicz
Autor: M. Stankiewicz
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy / K. Ośko
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Światowy Dzień Wcześniaka. Co dziesiąte dziecko rodzi się przed czasem
-
Mnóstwo pracy i wielka radość. Rekord porodów w szpitalu wojewódzkim w Olsztynie
-
Marszałek Marcin Kuchciński o planach regionu: kolej, uzdrowiska i inwestycje społeczne
-
„Siatkówkę mamy w DNA”. Wielkie święto sportu ponownie w Elblągu

























