Czy kolejni mieszkańcy Korsz dołączą do pozwu zbiorowego?
Kolejni mieszkańcy Korsz mogą przyłączyć się do pozwu zbiorowego przeciwko właścicielowi zakładu recyklingu akumulatorów.
Mają na to czas do 3 października – poinformowała PAP sędzia Agnieszka Żegarska, rzeczniczka sądu okręgowego w Olsztynie, który prowadzi postępowanie w tej sprawie.
Pozew we wrześniu zeszłego roku złożyło 18 osób, które chcą, by sąd ustalił, kto jest odpowiedzialny za spowodowanie rozstroju zdrowia mieszkańców, u których stwierdzono zwiększone stężenie ołowiu we krwi w wyniku przekroczenia norm emisji ołowiu do środowiska w Zakładzie Recyklingu Akumulatorów w Korszach.
Protestujący od ponad dwóch lat domagają się zamknięcia tego zakładu należącego o spółki ZAP Sznajder Batterien, który – ich zdaniem – emituje niebezpieczne związki ołowiu. Dlatego powołali Komitet na Rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców Miasta Korsze. Komitet podważa legalność funkcjonowania zakładu.
Protesty w Korszach nasiliły się pod koniec 2013 roku. W związku z licznymi skargami, lokalny samorząd postanowił sfinansować mieszkańcom badania krwi na zawartość ołowiu. Władze miasta informowały potem, że badania wykazały przekroczone normy zawartości ciężkiego metalu u 36 mieszkańców, w tym 18 dzieci.
W 2014 roku kętrzyński Sanepid wstrzymał produkcję w zakładzie w związku z przekroczeniem norm na obecność ołowiu we krwi u kilku pracowników. Decyzję uchylił po dwóch miesiącach wojewódzki Sanepid, gdy zakład przedstawił dowody, że na stanowiskach produkcyjnych nie ma już takich przekroczeń.
Śledztwo w sprawie zakładu utylizacji akumulatorów prowadzi Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Bada, czy zakład nie naraził pracowników na pracę w szkodliwych warunkach spowodowanych wysokim poziomem ołowiu. Natomiast przedstawiciele ZAP Sznajder Batterien S.A. od początku protestów zapewniają, że zakład w Korszach ma „wszelkie certyfikaty świadczące o spełnieniu najsurowszych norm środowiskowych” i był wielokrotnie kontrolowany przez Sanepid i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
Gmina Korsze ma 11 tysięcy mieszkańców, a stopa bezrobocia sięga tam około 30 procent. Miejscowy zakład recyklingu akumulatorów działa od 2011 roku i zatrudnia ponad 30 pracowników.
(pap/wchr/as)
























