Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 2 °C pogoda dziś
JUTRO: 6 °C pogoda jutro
Logowanie  

Brakuje hydraulików i zegarmistrzów. Jaka przyszłość czeka tradycyjne rzemiosło?

Fot. D. Wojciechowski

Czy tradycyjne rzemiosło ma dziś jeszcze przyszłość? Jakie zawody zanikają, a które wciąż cieszą się zainteresowaniem młodych ludzi? O kondycji branży, problemach z kształceniem fachowców i wyzwaniach stojących przed rzemieślnikami opowiadał Piotr Kwiatkowski, starszy Cechu Rzemiosł Różnych w Elblągu.

Cech zrzesza dziś ponad 60 zakładów rzemieślniczych, a jego działalność skupia się przede wszystkim na współpracy ze szkołami i młodzieżą.

Zajmujemy się przede wszystkim podpisywaniem umów z uczniami. Mamy około 300 umów ogólnie i w tym roku podpisaliśmy ich aż 111

– mówił Piotr Kwiatkowski.

Jak podkreślał, młodzież najchętniej wybiera takie kierunki, jak fryzjer, mechanik samochodowy, blacharz czy elektronik pojazdów. Zdecydowanie gorzej wygląda zainteresowanie zawodami mniej popularnymi.

Nie ma chętnych do nauki zawodu. Przydaliby się hydraulicy – w tej chwili nikogo nie mamy. Trudno też znaleźć nauczycieli w tych zawodach

– dodał.

Temat zawodów zanikających budzi szczególny niepokój. W Polsce jest dziś zaledwie garstka mistrzów w takich profesjach, jak kominiarz, zdun, kaletnik czy kapelusznik. – W całej Polsce był tylko jeden uczeń w zegarmistrzostwie. Wyobraża sobie pani, co to będzie za kilka lat? – alarmował starszy cechu. – Tych ludzi w Polsce można policzyć na palcach. To są zawody niszowe, ale bardzo potrzebne – zaznaczył.

Zmienia się także charakter pracy w zawodach, które kiedyś opierały się na prostych naprawach. Dotyczy to choćby mechaników samochodowych. – Te warsztaty garażowe to już przeszłość. Wszystko idzie w kierunku sztucznej inteligencji, elektroniki, mechatroniki – mówił Kwiatkowski. Jednocześnie przyznał, że mimo rozwoju technologii wciąż nie da się wyeliminować pracy fizycznej. – To jest chyba pół na pół – technologia i ręce. Samochody są coraz bardziej skomplikowane – komentował.

Największym problemem rzemiosła pozostaje jednak brak kadry – zarówno uczniów, jak i mentorów.

Największym wyzwaniem jest utrzymać się. Coraz trudniej przyciągnąć młodych ludzi do rzemiosła. Stara kadra się wykruszyła. Fachowcy poodchodzili, poumierali, a nie ma ich kim zastąpić

– zauważył.

Czy rzemiosło ma szansę przetrwać w erze automatyzacji? Piotr Kwiatkowski nie ma wątpliwości.

Rzemiosło jest tak wyjątkowe, że nie zaniknie. Pewnych rzeczy ani roboty, ani inteligencja nie zrobią. Ten zmysł rzemieślniczy, te palce – tego się nie da zastąpić

– powiedział.

Starszy cechu zachęca młodych ludzi, by rozważali wybór ścieżek zawodowych, które dziś wydają się niszowe, ale mogą być bardzo przyszłościowe. – Radziłbym szukać zawodów niszowych. Tam leżą pieniądze, ale trzeba chcieć pracować – to nie są lekkie zawody – wskazał. Fundamentem sukcesu pozostaje pasja. – Pasję trzeba wynieść z domu. Dzieci, które od małego lubią coś robić rękami, często zostają perełkami w zawodzie – podsumował.

Posłuchaj audycji Anety Pastuszki

Autor: A. Pastuszka
Redakcja: M. Rutynowski

Przeczytaj poprzedni wpis:
Mariusz Duda o albumie „The World Under Unsun”

W kolejnym wydaniu audycji Grajmy Swoich gościliśmy w studiu Radia Olsztyn Mariusza Dudę, muzyka, autora tekstów i kompozytora związanego z zespołem "Riverside". Artysta opowiedział o dwupłytowym...

Zamknij
RadioOlsztynTV