Agresja wobec pracowników socjalnych. MOPS w Szczytnie reaguje po brutalnym incydencie

Dyrekcja Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Szczytnie wprowadza zabezpieczenia, które mają chronić kadrę placówki. To efekt napaści na jedną z pracownic socjalnych, która została pobita przez petentkę. Było to we wrześniu.
Nikt nie spodziewał się, że może dojść do niebezpiecznej sytuacji. Kobieta zaczęła zachowywać się agresywnie w trakcie rozmowy z pracownicą ośrodka, która nie sprostała jej oczekiwaniom. Wtedy została uderzona, agresorka wyrwała jej pęk włosów i wybiła palec, zniszczyła też drukarkę, która stała na biurku. Na konsekwencje agresywnego ataku w areszcie czeka 25-latka ze Szczytna.
Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz zniszczenia mienia
– mówiła st. sierż. Agata Stefaniak z lokalnej policji.
Dotychczas budynek chronił domofon, teraz, co przekazała nam Hanna Bojarska, dyrektor MOPS-u, wprowadzono inne rozwiązania.
Pracownicy zostali zaopatrzeni w alarm osobisty, akustyczny, że jeżeli coś się dzieje, to pozostali mają zareagować. Poza tym mamy alarm antynapadowy – taki alarm z firmy w tej chwili już. Naciskamy i przyjeżdża firma ochroniarska
– powiedziała.
Eksperci i organizacje zawodowe skupiające kadry pomocy społecznej apelują też o zwiększenie ochrony fizycznej w ośrodkach pomocy, szkolenia z reagowania na agresję, a także zapewnienie wsparcia psychologicznego dla pracowników. Maria Kamińska z Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej podkreśliła, że ważna jest też nieuchronność kary.
Nie powinny mieć miejsca przypadki, kiedy ktoś grozi pracownikowi socjalnemu, a tej groźby nie spełni, takie postępowanie jest umarzane
– dodała.
Organizacje związkowe alarmują, że ataki na pracowników socjalnych rosną lawinowo. W naszym regionie liczba ataków wzrosła z 3 w 2023 do 9 w 2024 roku, w kraju z 28 do 186 w analogicznym okresie czasu. W skali kraju w 2024 było ich 600 procent więcej niż przed rokiem.
Posłuchaj relacji Kingi Grabowskiej
Autor: K. Grabowska
Redakcja: M. Rutynowski

























