Słynny bocian już blisko. Jego nadajnik odezwał się znad Ukrainy
Mazurski bocian Krutek, zwiastun wiosny, jest już w Ukrainie. Od domu, który znajduje się na terenie Mazurskiego Parku Krajobrazowego, dzieli go raptem ok. 600 kilometrów.
Nadajnik telemetryczny boćka zamilkł kilka dni temu, gdy ptak był nad Rumunią, ale w piątek odezwał się w okolicach Ukrainy – potwierdził Krzysztof Wittbrodt – dyrektor Mazurskiego Parku Krajobrazowego w Krutyni.
Do mazurskiego domu dzieli go ok. 600-650 km. Taki dystans powinien pokonać w przeciągu 2-3 dni, ale tempo jego powrotu zależne jest od wielu czynników
– dodał.
Bocian jako pisklę trafił z okolic Kętrzyna do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni w 2014 roku. Został tam odchowany, zaobrączkowany i wypuszczony na wolność. Od tego czasu Krutek, bo takie imię dostał od nazwy miejscowości, co roku wraca do swojego gniazda w Krutyni. Zwykle dociera w ekspresowym tempie, już pod koniec lutego.
Losy Krutka można śledzić na stronie internetowej Mazurskiego Parku Krajobrazowego.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: D. Grzymska
Redakcja: M. Rutynowski
Krutek już w Europie. Mazurski bocian-celebryta wraca do domu






























