„Niepełnosprawność niejedno ma imię”. Ekspertka o kontrowersyjnym limicie w WTZ
Ograniczenie czasu pobytu uczestników w placówkach Warsztatów Terapii Zajęciowej to pomysł, który nie idzie w parze z innymi formami wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami. Zwracała na to uwagę w „Porannych Pytaniach” Radia Olsztyn Wanda Agnieszka Jabłońska, założycielka Stowarzyszenia Wyjątkowe Serce. Przy stowarzyszeniu od 30 lat działa Warsztat Terapii Zajęciowej w Olsztynie.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad projektem ustawy, który ma m.in. skrócić czas pobytu uczestników. Jednocześnie ma towarzyszyć temu lepsza aktywizacja zawodowa osób niepełnosprawnych.
Problem w tym, że ktoś w kontekście rozwoju i modyfikacji Warsztatów Terapii Zajęciowej pomyślał o ograniczeniu pobytu osób niepełnosprawnych w placówce do 6,5 roku. Nie chcę mówić, że ten zamysł jest całkowicie zły, ale warto pamiętać, że niepełnosprawność niejedno ma imię i nie wszystkie osoby mają szansę na zdobycie i utrzymanie pracy
– mówiła Wanda Agnieszka Jabłońska.
Dodała, że po protestach środowiska, w mediach społecznościowych pełnomocnika rządu do spraw osób niepełnosprawnych pojawiła się deklaracja o tym, że ten limit czasu korzystania z Warsztatów nie zostanie wprowadzony.
Rozmowa dotyczyła również trudności w realnej aktywizacji zawodowej, barier po stronie pracodawców oraz braku spójnego systemu wsparcia, który pozwalałby na bezpieczne przejście z warsztatów do zatrudnienia.
Posłuchaj rozmowy Aleksandry Skrago
Autor: A. Skrago
Redakcja: A. Niebojewska



























