Brak wind na dworcu i niskie perony. Osoby z niepełnosprawnościami walczą o zmiany
Aktywiści i społecznicy walczą o dostosowanie dworca w Elblągu do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i seniorów. Obiekt od lat pozostaje niedostępny dla osób o ograniczonej mobilności.
Na dworcu nie ma wind, a perony są zbyt niskie, przez co nie da się samodzielnie wsiąść do pociągu. W praktyce pasażerowie często muszą przechodzić przez tory z pomocą pracowników kolei. – To kwestia fundamentalna, związana z godnością człowieka – podkreślił członek Rady Dostępności przy Ministrze Funduszy i Polityki Regionalnej, Mateusz Majkut.
Okazało się, że nie mogę tu przyjechać pociągiem PKP Intercity. Nie mogę, ponieważ skład jest zbyt wysoki i nie da się pokonać różnicy między peronem a wejściem do wagonu, aby bezpiecznie wysiąść
– powiedział.
Mateusz Majkut złożył do zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych wniosek o zapewnienie dostępności na elbląskim dworcu. Prezes stowarzyszenia Ruch Obywatelski Nowy Elbląg, Artur Pytliński, liczy, że ta ścieżka pozwoli poprawić sytuację.
To są tak naprawdę kwestie architektoniczne: wysokość peronów i brak wind uniemożliwia codzienne korzystanie z dworca osobom z niepełnosprawnościami i seniorom
– mówił.
Odpowiedź na wniosek ma być znana w ciągu dwóch tygodni. Dodajmy, że modernizacja infrastruktury kolejowej elbląskiego dworca znajduje się na liście rezerwowej Krajowego Programu Kolejowego i nie ma zapewnionego finansowania ani terminu realizacji.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: M. Rozbicka
Redakcja: A. Niebojewska



























