Aktualności, Giżycko, Aplikacja mobilna, Regiony
Biały Szkwał na Mazurach. Mija 18 lat od największej tragedii żeglarskiej XXI wieku
Mija kolejna rocznica białego szkwału na Mazurach. Wśród żeglarzy ten dzień traktowany jest jako największa tragedia na szlaku wielkich jezior w XXI wieku.
18 lat temu przez Wielkie Jeziora Mazurskie przetoczył się Biały Szkwał. Temperatura gwałtownie spadła z 28 do 16 stopni. Wiatr osiągnął 130 km na godzinę, czyli 12 stopni w skali Beauforta. Trzymetrowe fale wywracały jachty. 12 osób poniosło śmierć.
Całe sine było, tak jakby to była mgła. Ciemno się zrobiło, latarnie się pozapalały. Momentalnie fala przyszła (…). Wszystkie łódki były w trzcinach, maszty połamane, żagle podarte, wywrotki. Pływaliśmy, szukaliśmy, zbieraliśmy rannych
– mówili świadkowie.
W akcji ratowniczej uczestniczył ratownik Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z Giżycka Mariusz Raubo.
Nie był to taki typowy Biały Szkwał, którego nie można było przewidzieć. Wiele osób pływających po Mazurach, my też widzieliśmy to wcześniej, próbowaliśmy ostrzegać żeglarzy, żeby wracali do portów. Nie wszyscy słuchali
– przekazał.
Po tym wydarzeniu na Mazurach w 2011 roku uruchomiono system ostrzegania składający się z 17 masztów. Działa też system powiadamiania SMS.
Posłuchaj relacji Krzysztofa Kaszubskiego
Autor: K. Kaszubski
Redakcja: P. Jaguszewski



























