Żuławskie gminy alarmują: bobry zagrożeniem dla wałów przeciwpowodziowych
Żuławskie gminy apelują o zdecydowane działania wobec bobrów, które – jak twierdzą samorządowcy – zagrażają wałom przeciwpowodziowym i bezpieczeństwu mieszkańców.
Marcin Ślęzak, wójt gminy Gronowo Elbląskie stwierdził, że potrzebne są radykalne kroki by wyeliminować niekontrolowaną populację bobrów.
– To jedna ze składowych naszej walki dotycząca ochrony przeciwpowodziowej Żuław – mówił.
Problemem są nory w wałach i tamy utrudniające odpływ wody. Jak dodał Zygmunt Tucholski, wójt gminy Elbląg, dla mieszkańców Żuław, bóbr jest szkodnikiem.
Zabiegamy o to żeby ograniczyć szkody spowodowane przez te zwierzęta. Kto będzie płacił za szkody wyrządzane przez bobra, kto będzie rekompensował rolnikom zniszczone grunty, kto będzie naprawiał wały?
– pytał Zygmunt Tucholski.
W związku ze szkodami powodowanymi przez bobry, Wody Polskie wystąpiły do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku o zgodę na niszczenie tam. Po licznych protestach społecznych instytucja zdecydowała się jednak wycofać swój wniosek.
Stwierdziliśmy, że w sytuacji presji społecznej wywieranej na RDOŚ przez obrońców bobrów, nasz wniosek jest nieprzygotowany na taką sytuację, wiec musieliśmy go wycofać, by przygotować dokument na nowo
– wyjaśnił Bogusław Pinkiewicz z gdańskiego oddziału Wód Polskich.
Nowy dokument ma być bardziej precyzyjny i odnosić się do konkretnych lokalizacji, a nie całego regionu.
Skupimy się na konkretnych wskazaniach, nie występując o zgodę na cały region. Uszczegółowienie pozwoli na konkretne ustalenia i zgody
– dodał Pinkiewicz, zaznaczając, że prace nad wnioskiem wciąż trwają.
Ministerstwo klimatu przypomina, że bobry są gatunkiem chronionym. W sytuacjach zagrożenia możliwe jest jednak podejmowanie działań ograniczających ich liczebność oraz zabezpieczających infrastrukturę.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: P. Jaguszewski




























