Wojna z bobrami na Żuławach. Służby wydają zgodę na odstrzał
Działalność bobrów od wielu lat stanowi zagrożenie dla Żuław Wiślanych. Budowane przez te szkodniki nory niszczą wały przeciwpowodziowe.
Zniszczenia wałów przeciwpowodziowych skutkują zalewaniem pól uprawnych.
Nie mamy z nich żadnego pożytku. Robią dziury w wałach przeciwpowodziowych. Gdy jest cofka lub po prostu wysoki poziom wody, jak to też miało miejsce w przypadku deszczu nawalnego, to wtedy w miejscach, gdzie są takie dziury, potrafi dojść do przerwania wału i zalewania naszych pól
– mówił Damian Murawiec, rolnik.
Nora bobrowa była przyczyną przerwania wału na rzece Kowalewce w Komorowie Żuławskim kilkanaście dni temu. Wyrwa została doraźnie załatana. Obecnie poszukiwany jest wykonawca dalszych prac naprawczych wału.
Trzeba mieć nakłady i przez prace zabezpieczające tak budować wały, aby bobrom było trudno się w nich gnieździć. Nie jest to proste. Bobry są zwierzętami inteligentnymi, szybko się uczą i potrafią nawet te nowsze zabezpieczenia omijać
– zwraca uwagę Bogusław Pinkiewicz z gdańskiego oddziału Wód Polskich.
Innym sposobem walki z bobrami na Żuławach Wiślanych jest ich odstrzał. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie wydała zgodę na eliminację do 200 osobników rocznie oraz usuwanie nor. Było to możliwe, bo są to zwierzęta chronione częściowo.
Posłuchaj relacji Agaty Bruchwald
Autor: A. Bruchwald
Redakcja: M. Rutynowski
























