Zarzuty dla pielęgniarki. W tle fałszywe recepty
Około 84 tysiące złotych strat, fałszywe recepty i fałszowanie dokumentacji – to efekt działalności 50-letniej pielęgniarki z powiatu elbląskiego zatrzymanej przez policję.
Jak ustalili śledczy, w ciągu trzech lat kobieta wystawiała fałszywe recepty na leki odurzające i manipulowała dokumentacją medyczną w jednej z braniewskich placówek medycznych. – W ten sposób pozyskiwała leki bez uprawnień – mówiła starszy sierżant Justyna Romańczuk z policji w Braniewie.
Prokurator zastosował wobec podejrzanej środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego, a także zakaz opuszczania kraju. Sprawa ma charakter rozwojowy, policjanci nie wykluczają rozszerzenia kwalifikacji prawnej. O dalszym losie kobiety zdecyduje sąd
– poinformowała Romańczuk.
Po zebraniu materiału dowodowego postawiono jej dwa zarzuty, do których się przyznała. Grozi jej do 8 lat więzienia.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: M. Rozbicka
Redakcja: Ł. Sadlak


























