Wybuch w Braniewie. Służby ewakuowały mieszkańców
W jednym z mieszkań w bloku przy ul. Plac Strażacki w Braniewie doszło do silnej eksplozji, po której wybuchł pożar. Na miejscu pracują strażacy i policjanci, a mieszkańcy budynku zostali ewakuowani.
Najpoważniej ucierpiała 74-letnia kobieta, lokatorka mieszkania, w którym doszło do wybuchu. Kobieta z rozległymi poparzeniami ciała trafiła pod opiekę lekarzy, a jej stan medycy określają jako bardzo ciężki. Z bloku ewakuowano ponad 100 osób.
Prawdopodobnie doszło do rozszczelnienia butli z gazem. Doszło do wybuchu tego gazu na czwartym piętrze. Siła wybuchu była tak duża, że uszkodziła dwie ściany w bloku. Została poszkodowana jedna kobieta
– powiedział kapitan Karol Machnowski ze straży pożarnej w Braniewie.
Do wybuchu doszło kilkadziesiąt metrów od siedziby straży pożarnej.
Strażacy, którzy byli na placu, realizowali ćwiczenia ze sprzętem, usłyszeli ogromny huk, po czym kłęby czarnego dymu. Natychmiast udaliśmy się sami na miejsce zdarzenia, nie czekając na wpłynięcie jakichkolwiek zgłoszeń
– mówił st. bryg. Ireneusz Ścibiorek, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie.
Siła wybuchu była tak duża, że uszkodzeniu uległy ściany zewnętrzne budynku, a w mieszkaniu, w którym doszło do zdarzenia, wybuch doszczętnie zniszczył całe wyposażenie.
Brak części elementów konstrukcyjnych w mieszkaniu na czwartym piętrze, wysadzone ściany, okna, zarówno od frontu, jak i od tyłu budynku. Oprócz wybuchu, który uszkodził elementy konstrukcyjne ścian nośnych, nie było okien, nie było również elementów betonowych podtrzymujących te ściany górne. Również doszło do pożaru wyposażenia tego mieszkania
– dodał komendant braniewskiej straży.
Ze względów bezpieczeństwa cały blok przy ul. Plac Strażacki został ogrodzony wraz z okolicznym terenem. Przed wejściem do budynku służbę pełnią policjanci. – To środki ostrożności, które mają uniemożliwić osobom postronnym wejście na teren zdarzenia – poinformowała st. sierż. Justyna Romańczuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Braniewie.
Policjanci prowadzili czynności z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, zabezpieczyli ślady, dokonali oględzin, przesłuchują świadków. Cały czas zabezpieczamy to miejsce, jesteśmy całą dobę. Uniemożliwiamy dostęp osób niepowołanych w to miejsce. Cały czas trwają czynności w celu ujawnienia przyczyn i okoliczności tego zdarzenia
– powiedziała.
Cały blok został ewakuowany. Mieszkańcy nie mogą na razie wrócić do swoich mieszkań – potwierdziła oficer prasowa braniewskiej policji.
Wszystkie osoby z bloku, 55 rodzin, zostało ewakuowane. Doskonale wiem, co czują te osoby, bo również mieszkam w tym bloku i również nie mogę powrócić do swojego mieszkania
– przyznała Romańczuk.
Świadkiem wybuchu był mieszkaniec sąsiedniej klatki Mikołaj Andrearczyk.
Akurat byłem w swoim mieszkaniu, odwrócony w stronę okna. Usłyszałem głośny huk i zobaczyłem, że fragmenty bloku lecą na ziemię. Zadzwoniłem od razu na numer alarmowy i w tym momencie otrzymałem od znajomego zdjęcie, że w moim bloku się pali. Wyszedłem z bloku i zobaczyłem, że w bloku jest dziura
– przekazał.
Świadek zdarzenia dodał, że mieszkańcy bloku zostali ewakuowani i na razie nie mogą wrócić do swoich domów.
Aktualnie nie ma możliwości powrotu do bloku. Otrzymaliśmy informację, że taka możliwość będzie dopiero za kilka, kilkanaście godzin
– dodał mieszkaniec Braniewa.
Siła wybuchu była na tyle duża, że uszkodziła dwie ściany budynku – tworząc w nich wyrwy. Jak powiedział administrator budynku Andrzej Krzywiec – lokatorzy nie mogą na razie powrócić do swoich mieszkań.
Budynek jest w fatalnym stanie. Czekamy teraz na nadzór budowlany, który określi sytuację co dalej z budynkiem
– przekazał.
Niewykluczone, że dla ewakuowanych mieszkańców potrzebne będą tymczasowe lokale zastępcze.
Mieszkanka tego lokalu, w którym nastąpił wybuch, jest teraz w szpitalu w stanie bardzo ciężkim. My zajęliśmy się pomocą naszym mieszkańcom. Zabezpieczyliśmy już mieszkania w lokalnym hotelu i teraz czekamy na decyzję nadzoru budowlanego i ekspertów, co do dalszych możliwości funkcjonowania mieszkańców w tym budynku
– dodał burmistrz Braniewa, Tomasz Sielicki.
Na miejscu cały czas pracują strażacy, a także inspektorzy nadzoru budowlanego.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: K. Kantor/A. Bruchwald/L. Tekielski/A. Pastuszka
Redakcja: P. Jaguszewski/M. Rutynowski





































