Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 1 °C pogoda dziś
JUTRO: 0 °C pogoda jutro
Logowanie  

Władza w Radzie Powiatu Braniewskiego przeszła w ręce opozycji

Pierwsze posiedzenie rady powiatu braniewskiego w kadencji 2024-2028. Fot. FB starostwa

W Radzie Powiatu Braniewskiego doszło do niespodziewanych zmian. Nowa radna, która objęła mandat po Mateuszu Sobieszczuku z Koalicji Obywatelskiej, poparła koalicję Prawa i Sprawiedliwości z Porozumieniem Samorządowym. To przesądziło o zmianie większości w radzie, a konsekwencje odczuli zarówno przewodniczący rady, jak i starosta powiatu.

To była nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Braniewskiego. Zwołana na prośbę radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz Porozumienia Samorządowego. Podczas niej zaprzysiężona została nowa radna – Ewa Pastuszuk, która startowała z list Koalicji Obywatelskiej. Zastąpiła ona na tym stanowisku Mateusza Sobieszczuka, także radnego KO. Jednak radni tego ugrupowania na samym początku sesji zauważyli, że ich koleżanka z klubu nie stanęła po ich stronie.

Nowa radna zadeklarowała się już na początku sesji, że siedzi przy grupie, która do tej pory była grupa opozycyjną, grupą mniejszościową. Nie chce oceniać tej decyzji. Pani Ewa Pastuszuk została pierwszy raz radną. Zawsze deklarowała, że będzie współpracować z klubem Koalicji Obywatelskiej

– mówiła Bożena Turczyn, radna Koalicji Obywatelskiej i była przewodnicząca rady powiatu.

– Pani Ewa startowała z nami, z KO, a zrobiła to, co zrobiła. Taka taktyka się zdarza. To wie pani radna, co ja przekonało – powiedział Leszek Dziąg, starosta braniewski.

O komentarz poprosiliśmy także nową radną. Sprawy nie chciała jednak komentować. – Nie mam nic do powiedzenia, nie udzielam wywiadów, dziękuję – powiedziała w rozmowie z naszą reporterką.

Podczas sesji rady powiatu wybrani zostali także nowi wiceprzewodniczący. Nowa radna, zgłoszona na to stanowisko przez Koalicję Obywatelską, odmówiła przyjęcia stanowiska, natomiast kiedy jej kandydaturę zaproponowali radni Prawa i Sprawiedliwości – przyjęła je. To spowodowało zmianę układu sił w radzie powiatu.

Przypomnijmy – w radzie zasiada 15 radnych. Do tej pory większość miała koalicja składająca się z radnych Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Lokalnych Patriotów – to było 8 radnych. W mniejszości była koalicja Prawa i Sprawiedliwości z Porozumieniem Samorządowym – 7 radnych. Po zaprzysiężeniu Ewy Pastuszuk opozycja zyskała większość. Radni opozycyjni po otrzymaniu większości w radzie powiatu zmienili przewodniczących komisji rady powiatu, a także odwołali Bożenę Turczyn z klubu KO ze stanowiska przewodniczącej rady. Powodem miało być brak powołania przez 4 miesiące nowych wiceprzewodniczących.

– Przewodnicząca Rady Powiatu Braniewskiego nie wprowadziła pod obrady projektu uchwały dotyczącej wyboru nowych wiceprzewodniczących. Wobec powyższego dalsze pełnienie funkcji przez panią Bożenę Turczyn należy uznać za bezzasadne

– mówił podczas sesji radny Porozumienia Samorządowego Jarosław Skiba.

Tak tę sprawę komentuje odwołana ze stanowiska przewodniczącej Turczyn.

Uważam, że to był tylko pretekst. Tym bardziej, grupa radnych, która była inicjatorem rozszerzenia porządku obrad o odwołanie mnie ze stanowiska miała pismo wojewody warmińsko-mazurskiego, że przewodniczący zapewniał funkcjonowanie właściwe rady. Jest wskazane, by przewodniczący byli, ale nie jest to naruszenie prawa

– dodała była przewodnicząca rady powiatu.

Jej stanowisko zajął Krzysztof Kowalski, radny PiS, w poprzedniej kadencji wicestarosta braniewski. Nie zdecydował się na skomentowanie tej sprawy. – Przeanalizuję to na spokojnie i umówimy się na rozmowę po niedzieli – powiedział w rozmowie z nami.

Radni przegłosowali obniżenie wynagrodzenia dla starosty braniewskiego Leszka Dziąga o 4 tysiące złotych brutto.

Decyzja miała swoje uzasadnienie. Jednym z najważniejszych punktów było to, że nie pozyskiwałem środków na rzecz powiatu z zewnątrz, natomiast nowy przewodniczący nie potrafił wskazać takiego przykładu. Stwierdził, że odpowie kiedyś na piśmie

– tak sprawę komentował starosta.

Zdaniem radnej Turczyn wynagrodzenie starosty Dziąga było na poziomie starostów poprzednich kadencji.

Obecny przewodniczący rady był wicestarostą, starostą był radny z PiS Karol Motyka, także było to działanie odwetowe, nie wiem po co

– dodała radna.

Zdaniem starosty braniewskiego ma to związek ze zmianami, które wprowadził w Szpitalu Powiatowym w Braniewie. – W szpitalu była zatrudniona rodzina byłej pani prezes i nowego przewodniczącego rady – stwierdził starosta Dziąg.

Radnym powiatu braniewskiego jest także Karol Motyka – starosta braniewski poprzedniej kadencji. Czy w związku ze zmianą układu sił w radzie, to on ponownie obejmie stanowisko starosty?

Nie, ja jestem już na emeryturze. Bliżej będzie rozstrzygnięć, to wtedy będzie można coś powiedzieć. Pewnie będzie to grudzień

– mówił radny Motyka.

Zmiany oznaczają, że teraz to Prawo i Sprawiedliwość oraz Porozumienie Samorządowe mają większość w radzie powiatu.

Posłuchaj relacji Anety Pastuszki

Autor: A. Pastuszka
Redakcja: M. Rutynowski

Więcej w powiat braniewski, Rada Powiatu Braniewskiego, zmiana przewodniczącego
O bezrobociu i zwolnieniach grupowych w powiecie braniewskim

Stopa bezrobocia w powiecie braniewskim wynosi 14,5 procent. To jedna z najwyższych w województwie warmińsko-mazurskim. Główną przyczyna jest to, że są to tereny wiejskie, po byłych...

Zamknij
RadioOlsztynTV