Tysiące ton niebezpiecznych odpadów. 16 osób zatrzymanych

Zaczęło się od prywatnej inicjatywy i podejrzeń jednego człowieka. Skończyło się zatrzymaniami i śledztwem służb zajmujących się najpoważniejszą przestępczością. Miłośnik przyrody z Olsztyna wytropił działalność śmieciowej mafii.
Mężczyzna przez kilka miesięcy prowadził własne śledztwo, które przejęło CBŚP. W efekcie – jak udało się ustalić dziennikarzom Radia Olsztyn – we wtorek rano zatrzymano kilkanaście osób, w tym m.in. szefów i pracowników dwóch firm w regionie, którzy zajmowali się nielegalnym procederem. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie postawiła im zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą bądź udziału w niej oraz transportowania i składowania substancji, które mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia.
Szkodliwe dla środowiska popioły, które są odpadem po produkcji papieru, powinny być wykorzystywane do wyrobu betonu. W ten sposób są neutralizowane. Firmy, które je odbierały, dostawały za to pieniądze, ale zamiast wykorzystać je w produkcji betonu, nielegalnie rozsypywały popioły w przypadkowych miejscach. Dzięki temu unikały kosztów produkcji, dodatkowo na tym zarabiając.
Chodzi o tysiące ton odpadów, które mogły skazić glebę i wody gruntowe, a w konsekwencji być groźne dla człowieka. Nielegalnym procederem miały zajmować się firmy z zachodniej części regionu. Nie są to firmy z Olsztyna.
Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Jej rzecznik prokurator Daniel Brodowski przekazał nam, że wobec dwóch zatrzymanych osób skierowano do sądu wniosek o tymczasowy areszt. Siedem kolejnych zostało objętych środkami zapobiegawczymi. Wszyscy zatrzymani podczas przesłuchań przyznali się do winy. Grozi im kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Olsztynie podejmuje działania związane z utylizacją odpadów.
Do tego tematu będziemy wracać.
Posłuchaj wypowiedzi

Autor: W. Chromy
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy/A. Niebojewska





























