Trudna walka z dopalaczami
Walka ze sprzedawcami dopalaczy przypomina walkę z wiatrakami.
Pracownicy olsztyńskiego Sanepidu odetchnęli z ulgą. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdzający, że inspektorzy w całej Polsce mieli prawo zamykać sklepy z dopalaczami potwierdził, że działania również olsztyńskiego Sanepidu były zgodne z prawem. To ważne, bo przed sądem wciąż toczą się sprawy, w których właściciele sklepów wystąpili przeciwko inspektorom – mówi dyrektor wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej w Olsztynie Janusz Dzisko:
Walka z dopalaczami nie skończyła się w 2010 roku. Na Warmii i Mazurach wciąż działają trzy punkty, w których można kupić niebezpieczne używki, lecz inspektorzy sanitarni nie mogą ich skutecznie zamknąć, bo następnego dnia po decyzji o zamknięciu w tym samym miejscu zaczyna działać inna firma, która sprzedaje podobny towar – dodaje Janusz Dzisko:
Olsztyński Sanepid wydał w tej sprawie 34 decyzje administracyjne, trzy sprawy toczą się przed sądem administracyjnym. Zdaniem dyrektora wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej w Olsztynie, sytuacja nie zmieni się, dopóki za sprzedaż dopalaczy nie będzie groziła odpowiedzialność karna. (skr/bsc)


















![Indykpol AZS Olsztyn przegrał w półfinale Pucharu Polski [GALERIA] Indykpol AZS Olsztyn przegrał w półfinale Pucharu Polski [GALERIA]](https://radioolsztyn.pl/wp-content/themes/ronew/loadimg.php?src=https%3A%2F%2Fradioolsztyn.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F01%2F1000028120.jpg&q=95&w=30&h=30&zc=1&s=1&f=4,-6|3,3)










