System kaucyjny pod lupą. Skąd biorą się problemy ze zwrotem opakowań?
Do zwrotu opakowania nie jest potrzebny paragon – takie informacje możemy znaleźć na oficjalnych rządowych stronach, ale rzeczywistość często wygląda inaczej. Czy sklepikarze łamią prawo i jak w praktyce radzimy sobie z systemem kaucyjnym?
System kaucyjny to rozwiązanie dzięki któremu z lasów i łąk znika plastik, więcej opakowań trafia do recyklingu, jest więc ekologicznie. Ale czy ekonomicznie? To już inna sprawa. Wiele osób jest zadowolonych z tego systemu, ale głosów krytyki także nie brakuje – mieszkańcy Olsztyna wskazują min. na zacinające się butelkomaty i to, że bony za zwrot opakowań można wykorzystać tylko w sklepie, do którego zwróciliśmy butelki lub puszki.
Kontrolowaniem tego zajmuje się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Od momentu wprowadzenia systemu kaucyjnego do olsztyńskiego oddziału wpłynęły 22 wnioski o podjęcie interwencji w sprawach związanych z jego funkcjonowaniem. Jak powiedziała nam rzeczniczka Inspektoratu Ada Wasilewska, kontrole dotyczyły przede wszystkim braku możliwości zwrotu opakowań kaucyjnych u kasjera w przypadku awarii butelkomatów, żądania okazania paragonu przy zwrocie opakowań, a także problemów technicznych, takich jak awarie lub przepełnienie urządzeń, trudności z realizacją bonów wydawanych przez butelkomaty oraz odmowy wypłacenia gotówki za zwrócone opakowania. Przeprowadzone kontrole nie wykazały nieprawidłowości w zakresie funkcjonowania systemu kaucyjnego.
Inspektorat nie kwestionuje nawet tego, że niektórzy sklepikarze nie chcą przyjmować szklanych butelek bez paragonów. A taka sytuacja jest w wielu małych sklepach, które bez dowodu zakupu nie przyjmują szkła. Zdaniem WIOŚ małe sklepy mogą żądać paragonów na podstawie ustawy zmieniającej m.in. przepisy dotyczące gospodarki opakowaniami z początku tego roku. Zapis wskazuje, że przystąpienie do ogólnopolskiego systemu kaucyjnego jest dobrowolne dla przedsiębiorców wprowadzających napoje w butelkach szklanych wielokrotnego użytku — i to aż do końca 2028 r.
Co innego jednak powiedział Radiu Olsztyn rzecznik Ministerstwa Klimatu i Środowiska Marek Pogorzelski – który powołuje się… na tę samą ustawę.
Mówi o tym bardzo wyraźnie ustawa, która została przyjęta na początku tego roku. Informuje, że taki sklep ma obowiązek przyjmować puste opakowania po napojach oferowanych w danym sklepie oraz zwrotu pobranej kwoty pieniężnej – uwaga – bez wymogu okazania dowodu zakupu
– poinformował.
Czy niektórzy sklepikarze łamią więc przepisy? Jak się okazuje, jest to zależne od interpretacji przepisów – a klient musi sobie radzić sam.
US T AW A
z dnia 9 stycznia 2026 r. o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi, ustawy o odpadach oraz ustawy o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw
3) w art. 44 po ust. 2 dodaje się ust. 2a w brzmieniu:
„2a. W ramach systemu zbierania opakowań utworzonego i utrzymywanego przez wprowadzającego produkty w opakowaniach na napoje, o których mowa w poz. 3 załącznika nr 1a do ustawy, przedsiębiorca prowadzący jednostkę handlu detalicznego lub hurtowego, w której użytkownikom końcowym są oferowane produkty będące napojami w opakowaniach na napoje objętych tym systemem, jest obowiązany do przyjmowania od użytkowników końcowych pustych opakowań po napojach oferowanych w danej jednostce oraz zwrotu pobranej kwoty pieniężnej, bez wymogu okazania dowodu zakupu.”
Posłuchaj materiału Aleksandry Skrago
Autor: A. Skrago
Redakcja: P. Grzymska




























