Aktualności, Aplikacja mobilna, Śliska Sprawa
Seniorzy wciąż naciągani na tzw. pokazach. Więcej w Śliskiej Sprawie
Lecznicze kołdry, prozdrowotne klimatyzatory, elektryczne rowery i wiele innych przedmiotów – pokaz takiego sprzętu, połączony z zakupem, zorganizowano w poniedziałek w jednym z olsztyńskich hoteli. Autorzy audycji Śliska Sprawa także otrzymali telefoniczne zaproszenie na spotkanie.
Seniorzy wciąż są naciągani na tak zwanych pokazach. Są zapraszani telefonicznie na spotkania, na których mają dostać darmowy prezent. Na miejscu okazuje się, że jest to najczęściej bezużyteczny gadżet, natomiast oferuje im się różne wyroby za cenę wielokrotnie wyższą, niż kupiliby w sklepie czy internecie.
Trzeba zapłacić 12 czy 12,5 tysiąca za zestaw z wełny z alpaki, ale do tego dają cztery rzeczy jeszcze. (…) Handlowe oszustwo, naciągactwo i bazowanie na naiwnych seniorach, którym po prostu można wcisnąć jakieś tam koce i inne, bo widziałem tam rowery elektryczne, garnki, jakiś fotel do masażu stał. (…)
– mówili po wyjściu z takiego spotkania seniorzy.
Organizatorzy deklarowali, że każdy uczestnik otrzyma za darmo robota sprzątającego znanej marki. Na miejscu okazało się, że organizatorzy pozwalają pozostać na sali tylko osobom w podeszłym wieku, nieco młodsi byli od razu wypraszani.
Warto dodać, że robot sprzątający to zabawka za kilkanaście złotych dostępna na popularnych chińskich platformach zakupowych. Podobnie jest z innymi oferowanymi przedmiotami, które dzięki manipulacyjnym technikom są sprzedawane seniorom za cenę kilkudziesięciokrotnie, wyższą niż stanowi ich realna wartość.
Jak seniorzy są naciągani na tak zwanych pokazach – o tym w audycji Śliska Sprawa, dziś o 17.15.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: W. Chromy/L. Tekielski
Redakcja: M. Rutynowski































