Aktualności, Aplikacja mobilna
Rośnie liczba ataków hakerskich i zdaniem ekspertów będzie nadal rosła
Według ogólnopolskich danych w każdym tygodniu dochodzi do ponad 2 tysięcy prób ataku na instytucje publiczne. Na początku stycznia odnotowano nawet tydzień, w którym było ponad 3,5 tysiąca ataków. Do tego dochodzą próby ataków na firmy.
Głównym kierunkiem, z którego przychodzą, jest kierunek wschodni – twierdzą eksperci.
Coraz bardziej przybywa ataków na infrastrukturę krytyczną. Dużo dużych firm zostało w ubiegłym roku zaatakowanych. Atakowane są lokalne samorządy, wodociągi i kanalizacja, ostatnio – zakład ciepłowniczy
– wymieniał Łukasz Strzelecki z platformy edukacyjnej CyberDot, organizator konferencji MyCyberDot, która odbywała się środę w Olsztynie.
W przypadku samorządów cele ataków bywają bardzo różne – od finansowych po chęć zakłócenia działalności miejskiej infrastruktury.
Jedni z cyberprzestępców zainteresowani są przerwaniem ciągłości działania, inni zdobyciem kompetencji. Jeśli chodzi o próby wyłudzenia okupu za zablokowanie danych – to np. słynny atak na Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu wiązał się z próbą wyłudzenia okupu
– mówił Paweł Witkowski, dyrektor Centrum Informatycznych Usług Wspólnych Olsztyna. W 2023 roku hakerzy zablokowali system ZDZiT-u, przywrócenie go do pełnego funkcjonowania trwało rok.
Eksperci zwracają uwagę, że coraz częściej zagrożone są też np. uczelnie wyższe ze względu na dużą ilość gromadzonych danych osobowych.
Duża ilość studentów, administracji, nauczycieli to powoduje, że te dane osobowe znajdują się w naszych systemach, nierzadko dane wrażliwe. Dlatego uczelnie są dobrym kąskiem dla cyberprzestępców
– przyznała Barbara Orzeł z Akademii Górnośląskiej w Katowicach.
Próby wykradzenia danych dotyczą nie tylko uczelni – przypomnijmy, że choćby ubiegłoroczny atak na znane biuro podróży miało służyć właśnie temu, by zdobyć dane jego klientów.
Od lat nie zmienia się jedno – najsłabszym ogniwem są ludzie, czyli pracownicy atakowanych instytucji lub firm. To właśnie ich hakerzy próbują w różny sposób nakłaniać np. do zainstalowania złośliwego oprogramowania na firmowych komputerach.
To są najczęściej ataki na użytkowników – różnego rodzaju phishingi, klikanie w złośliwe linki, wyłudzanie poświadczeń, a to, co dzieje się później, zależy od intencji atakującego – czy to będzie szyfrowanie, czy kradzież danych, często są to też pobudki polityczne
– przypomniał Robert Ługowski, specjalista do spraw cyberbezpieczeństwa.
Takie próby wyłudzenia stają się jednak coraz groźniejsze ze względu na sztuczną inteligencję – duże modele językowe pozwalają hakerom atakować większą liczbę celów lub w sposób bardziej wiarygodny przekonywać nas wszystkich do złamania procedur bezpieczeństwa. – Łatwo złamać dostęp przez naturalną konwersację, która może być w tej chwili emulowana przez systemy AI – zwracał uwagę prof. UWM Piotr Artiemjew z Wydziału Matematyki i Informatyki olsztyńskiej uczelni.
To wszystko powoduje, że i firmy, i instytucje publiczne muszą stale inwestować w poprawę zabezpieczeń. Eksperci zwracają też uwagę na brak odpowiedniej liczby wykwalifikowanych pracowników – w całej Polsce brakuje kilku tysięcy osób.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: M. Rutynowski































