Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Kilkanaście utonięć w regionie. Służby ostrzegają przed alkoholem nad wodą

Fot. PSP
Od maja w wodach Warmii i Mazur utonęło już 17 osób. Służby podkreślają, że najczęstszymi przyczynami tragedii są brawura, kąpiele po alkoholu oraz lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Synoptycy zapowiadają powrót upałów, dlatego plaże i kąpieliska ponownie zapełnią się wypoczywającymi. Mieszkanki Olsztyna, z którymi rozmawiała nasza reporterka, przyznały, że dla wielu osób alkohol na plaży jest czymś zupełnie naturalnym.
Służby zwracają uwagę, że największym zagrożeniem pozostaje brawura – skoki do nieznanej wody, przecenianie własnych możliwości oraz kąpiele po alkoholu. To właśnie one są jednymi z głównych przyczyn wypadków nad wodą.
Ludzie albo wchodzą do wody po alkoholu, albo kąpią się na niestrzeżonych kąpieliskach. Ratownik często nie jest w stanie pomóc takiej osobie. Zmiana temperatury i szok termiczny prowadzą do paniki i wtedy zaczynamy tonąć
– powiedział ratownik wodny Antoni Laszkiewicz.
Ratownicy od lat alarmują, że alkohol jest jedną z głównych przyczyn tragedii nad jeziorami. Po jego spożyciu łatwo przecenić własne możliwości, zlekceważyć niską temperaturę wody, nurt czy własne zmęczenie.
Wielu z nas wyobraża sobie utonięcie jak scenę z filmu – z krzykiem, rozpaczliwym machaniem rękami i wołaniem o pomoc. Tymczasem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Wiele osób tonie w ciszy. Ofiara walczy o każdy oddech, nie ma siły krzyczeć, a osoby stojące zaledwie kilka metrów dalej często nie zdają sobie sprawy, że obok dzieje się tragedia
– wyjaśnił strażak Wojciech Rosiński, wojewódzki koordynator prewencji społecznej.
Policyjne statystyki pokazują, że ofiarami utonięć są zarówno mieszkańcy regionu, jak i turyści. Najczęściej są to mężczyźni po 50. roku życia. Jak podkreślił podkomisarz Tomasz Markowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, jest to jednak jedynie statystyczny obraz.
Woda nie pyta o wiek, doświadczenie ani miejsce zamieszkania. Nie ma znaczenia, czy ktoś przyjechał na Mazury pierwszy raz, czy spędził nad jeziorami całe życie. Jeśli połączy alkohol z wodą, ryzyko tragedii rośnie wielokrotnie
– podkreślił policjant.
Choć świadomość zagrożeń wzrasta, wielu osobom wciąż trudno rozstać się z przekonaniem, że piwo nad jeziorem jest nieodłącznym elementem wakacyjnego wypoczynku. Zdaniem służb dopóki taki obraz będzie utrwalany w reklamach i społecznych przyzwyczajeniach, problem będzie powracał.
Warto przypomnieć, że sierpień od blisko 40 lat obchodzony jest w Polsce jako Miesiąc Trzeźwości.
Posłuchaj relacji Kingi Grabowskiej

Fot. OSP Ruciane Nida
Autor: K. Grabowska
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy



























