Olsztyn, Elbląg, Braniewo, Aktualności, Aplikacja mobilna, Radio Elbląg, Region, Regiony
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wybuchu gazu w Braniewie
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie ubiegłorocznego wybuchu gazu w bloku mieszkalnym w Braniewie. W tragedii zginęła 74-letnia mieszkanka budynku. Śledczy uznali, że do eksplozji doszło w wyniku nieprawidłowego użytkowania kuchenki gazowej zasilanej z butli.
Postępowanie prowadzone było pod kątem sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Z ustaleń wynika, że najprawdopodobniej doszło do ingerencji w butlę gazową i jej niewłaściwego podłączenia. To miało doprowadzić do rozszczelnienia instalacji i nagromadzenia się gazu w mieszkaniu. Biegły powołany przez prokuraturę wskazał, że do rozszczelnienia doszło w trakcie wykonywania przez lokatorkę bliżej nieokreślonych czynności przy instalacji.
Śledczy podkreślają też, że nie ma dowodów na udział osób trzecich. Nie wykluczono całkowicie, że któryś z elementów, kuchenka lub reduktor, mógł nie działać w pełni prawidłowo. Z opinii wynika jednak, że ewentualne usterki same w sobie nie spowodowały wycieku gazu. Osobno badana będzie kwestia przeglądów technicznych budynku. Materiały w tej części sprawy zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej w Działdowie.
Przypomnijmy, że do wybuchu doszło w listopadzie ubiegłego roku w mieszkaniu na czwartym piętrze wielorodzinnego budynku. Siła eksplozji wyrwała zewnętrzne ściany lokalu. 74-letnia mieszkanka z licznymi oparzeniami została przetransportowana do szpitala w Elblągu. Kilka dni później zmarła.
Posłuchaj relacji Michaliny Rozbickiej
Autor: M. Rozbicka
Redakcja: A. Niebojewska
Burmistrz o pomocy i wsparciu po tragedii w Braniewie. Mieszkańcy nie zostali sami





























