Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Ratownictwo lodowe w praktyce. Wspólne ćwiczenia straży i policji pod Dywitami
Nad częściowo zamarzniętą Łyną w rejonie Dywit strażacy przeprowadzili szkolenie dla policjantów, którzy na co dzień patrolują regionalne jeziora. Zajęcia koncentrowały się na prowadzeniu akcji ratunkowych w sytuacjach, gdy lód nagle pęka pod osobą znajdującą się na tafli.
Wybrany odcinek rzeki nie był całkowicie skuty lodem, dzięki czemu można było bezpiecznie symulować sytuacje, w których tafla pęka pod ciężarem człowieka. Instruktorzy podkreślali, że każdy ratownik powinien osobiście doświadczyć momentu załamania lodu i wpadnięcia do wody – tylko w ten sposób można zrozumieć, jak zachowuje się organizm i jak szybko trzeba reagować.
Staramy się dotrzeć do poszkodowanego jak najszybciej. Dysponujemy praktycznie takim samym sprzętem jak straż pożarna: mamy skafandry suche i lodowe oraz pełne wyposażenie do ratownictwa wodnego. Większość policjantów jest także przeszkolona z zakresu pierwszej pomocy
– mówił jeden z ratowników.
Kluczowa część szkolenia odbyła się bezpośrednio na tafli. Ratownicy wchodzili na kruchy lód, pozorowali jego załamanie i krok po kroku ćwiczyli ewakuację „poszkodowanych” z wody. Wykorzystywano specjalistyczne nosze i sanie lodowe, które umożliwiają bezpieczne dotarcie do tonącej osoby i sprawne wyciągnięcie jej na brzeg.
Przypominamy, że minimalna grubość lodu, która może utrzymać ciężar dorosłej osoby, to około 10 centymetrów – cieńsza warstwa stanowi duże zagrożenie.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pawlik
Redakcja: P. Jaguszewski











































