Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna
Deszczowy lipiec na Warmii i Mazurach. Turyści narzekają, rolnicy i leśnicy się cieszą
Pogoda nie rozpieszcza turystów, ale jest korzystna dla warmińsko-mazurskiej przyrody. Po suchej wiośnie i bardzo gorącej końcówce czerwca, lipiec na Warmii i Mazurach jak na razie przynosi umiarkowane temperatury i większą ilość deszczu.
Właśnie tego wypatrywali rolnicy w regionie.
Trochę późno te opady przyszły, bo kwiecień i maj były suche. Niemniej jednak opady zdecydowanie pomogły – ta woda, która w ostatnich dniach przyszła na tereny rolnicze, zasiliła zasobność wodną gleby. Ten bilans wodny jest poprawiony, co pomoże w kukurydzy i w burakach cukrowych
– powiedział Romuald Tański, prezes Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej.
Pogoda cieszy także warmińsko-mazurskich leśników. Dzięki lipcowym opadom spadło zagrożenie pożarowe w lasach, poprawiła się też kondycja drzew.
Te opady spowodowały, że sytuacja pożarowa nam się zdecydowanie poprawiła. Nie ma już tej sytuacji, która była na koniec czerwca z dużym zagrożeniem pożarowym. Kondycja zdrowotna – szczególnie drzewostanów świerkowych, które przez ostatnie trzy lata bardzo nam cierpią – sprzyja temu, że w okresie wegetacyjnym, kiedy rośliny najwięcej potrzebują wody, drzewa są w lepszej kondycji
– wyjaśnił Wojciech Matuszak, wicedyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie.
Lepsza kondycja – szczególnie w przypadku świerków – pozwala im też lepiej bronić się przed atakującym te drzewa kornikiem drukarzem.
Specjaliści podkreślają jednak przy tym, że problem niedoboru wody w środowisku pozostaje wciąż aktualny. Wody Polskie zaznaczają, że region zmaga się z „długofalową suszą”, zaś Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną w okolicach Ostródy i Lubawy oraz na znacznej części Mazur.
Posłuchaj relacji Andrzeja Piedziewicza
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: M. Rutynowski




























